• zimowy wiatr

    Można sobie wyobrazić coś gorszego niż wojna? Tak, jeżeli połączymy ją z wojną domową i utraconą miłością. Najnowsza i jednocześnie najbardziej osobista książka Carli Montero, to niezwykła opowieść o miłości i stracie rozgrywającej się na tle wielkiej historii XX wieku. Wojna domowa w Hiszpanii, II Wojna Światowa, dyktatura generała Franco, a pomiędzy tym wszystkim powstanie w warszawskim gettcie. Prawdę mówiąc, gdyby nie to, że prawie jedna trzecia książki dzieje się w Polsce (powieść ma 680 stron więc do czytanych w tramwaju raczej nie należy) najprawdopodobniej nie sięgnęłabym do tej pozycji. Jest jednak w powieści Monero coś niezwykłego. Spokój i swoiste piękno, które otacza czytelnika mimo tragicznych losów bohaterów przeżywających piekło. To chyba wpływ wierszy John'a Keatsa i William'a Butler'a Yeatsa. Magia słów, która wywołuje w czytelniku melancholię i spokój w nawałnicy uczuć Leny i Gulliena. Niezwykłe uczucia towarzyszące lekturze powodowane są również przez autentyczność opisywanych sytuacji – prawdziwe losy rodziny autorki. Cóż można więcej powiedzieć – Smakołyk! Gorąco polecam!