• kolej podziemna

    Akcja dzieje się w XIX wieku w różnych stanach Ameryki, jej główną osią jest niewolnica Cora, która uciekła z plantacji. Kobieta stara się przeżyć, ale w żadnym miejscu nie osiada na zbyt długo. Łowcy niewolników oraz bestialscy biali ludzie nie pozwalają jej spokojnie żyć. Wędrówka pomiędzy stanami jest możliwa dzięki kolei podziemnej, którą podobno wybudowali czarni oraz życzliwi biali, a jej głównym celem jest ratowanie zniewolonych ludzi. Kolej w postaci linii, peronów i pociągów to oczywiście fikcja literacka. To były raczej nieuczęszczane drogi, opuszczone domy, życzliwi ludzie - to wszystko tworzyło szlak wiodący do wolności.
    Ameryka widziana oczami Cory jest krajem, który powstaje na ludzkiej krzywdzie: podboje Indian, zniewolenie czarnoskórych, pragnienie zdobywania i dominacji. Nawet w liberalnych północnych stanach abolicjoniści nie mają łatwego życia. Poza tym zniesienie niewolnictwa absolutnie nie jest tożsame z nadaniem pełnych praw. Każdy kto zna choć trochę historię USA ma tego pełną świadomość.

  • patria

    Patrię czyta się łatwo, ale trudno przejść nad nią do porządku dziennego. Lekka forma ukrywa pokaźną porcję tematów do refleksji. Akcja rozgrywa się na przestrzeni wielu lat naznaczonych morderstwem jednego z mieszkańców baskijskiego miasteczka dokonanym przez bojowników ETA. Miasteczko, w którym, z dnia na dzień, szanowany i lubiany człowiek staje się wrogiem, a cała jego rodzina jest poddana ostracyzmowi, wydaje się reprezentować każde miejsce na ziemi, gdzie, z dowolnych przyczyn, część ludzi zostaje uznana za gorszych od innych. W zastraszonej społeczności, w umysłach, które zatraciły już umiejętność odróżniania dobra od zła, łatwo zasiać nienawiść, nawet do osób najbliższych. Tylko upływ czasu pozwala nabrać dystansu i dostrzec, że fanatyzm niszczy życie nie tylko ofiarom, ale także oprawcom.

  • wszechswiat kontra alex woods

    Wcale nie trzeba mieć „nastu” lat, żeby zachwycić się książką, która opowiada o perypetiach niezupełnie zwyczajnego nastolatka. Tytułowego Alexa Woodsa poznajemy w dość nietypowej sytuacji, w chwili gdy próbując przekroczyć francusko-angielską granicę zostaje zatrzymany przez celnika za posiadanie marihuany i urny z ludzkimi prochami. A to dopiero początek. Po chwili dowiadujemy się, że będąc dzieckiem oberwał w głowę meteorytem wielkości pomarańczy. Owo bliskie spotkanie z kosmicznym głazem skończyło się śpiączką, a później nieuleczalną epilepsją, która w nieoczekiwany sposób wpłynie na dalsze życie naszego bohatera. Alex nie mogąc po wypadku prędko wrócić do szkoły, całe dnie poświęca na czytanie i szukanie odpowiedzi na stawiane sobie pytania dotyczące życia, wszechświata i istnienia. Kiedy w końcu, jego zdrowie pozwoli mu na powrót, staje się szkolnym wyrzutkiem, odstającym od swoich rówieśników. Nie jest zaskoczony takim obrotem spraw, sam nawet stwierdza: “Pariasi są ludźmi wykluczonymi z własnej społeczności, a jeśli wiecie to w wieku dwunastu lat, prawdopodobnie sami zasilacie ich szeregi”. Za sprawą przypadku Lex zaprzyjaźnia się z Panem Petersonem, staruszkiem, który odmieni jego życie na zawsze…

  • nazywam sie cukinia

    Dziesięcioletni Ikar zwany Cukinią po licznych trudnych perypetiach trafia do domu dziecka. Smutna historia o losie dziecka? Tak, ale także zaskakująca opowieść przedstawiająca trudny świat dorosłych oczami dziecka, dziecka które po stracie matki chce zabić niebo, uczy się przetrwania w niekorzystnych warunkach, w końcu zdobywa przyjaciół i szczęśliwą rodzinę. „Prosta” historia dla dorosłych odbiorców przy której będziecie ronić łzy i głośno chichotać.
    Autor pozwala nam spojrzeć na problemy oczami dziecka, które na swój własny sposób tłumaczy sobie świat i to co je w nim spotyka. Pisarz nie stroni od trudnych tematów, jak śmierć czy przemoc. Książka zmusza nas, swą szczerością i prostotą w przekazie, do refleksji, przemyśleń jak traktujemy dzieci i drugiego człowieka i czy tak naprawdę jesteśmy dobrymi ludźmi.
    A fanom kina polecam animowaną ekranizację.

  • lista moich zachcianek

    Zastanawialiście się, co by się stało z Waszym życiem, gdybyście wygrali duże pieniądze na loterii? Na przykład dziś, 12 milionów złotych?

    Jocelyne, właścicielka pasmanterii, namówiona przez przyjaciółki wysyła kupon loterii. Gdy okazuje się, że to właśnie ona wygrywa 77 000 000 kobieta zaczyna myśleć o tym, czego pragnie, o tym, co jest jej w życiu potrzebne, co byłoby zachcianką, a co wyrazem szaleństwa. Swoje pomysły zapisuje na kartkach i równocześnie z wyjątkową ostrością i dystansem zaczyna spoglądać na własne życie, relacje rodzinne, przyjaciół.

    Znacie krążące w Sieci powiedzonka "Pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już tak" lub "Kto mówi, że pieniądze nie dają szczęścia, ten nigdy nie był w księgarni"? Powieść Delacourta jest nieco gorzkawą odpowiedzią na żartobliwe slogany o tym, że dobra nadyte mogą dać nam szczęście. Bo przecież, aby być szczęśliwym nie trzeba wiele, za to, by zachować równowagę po otrzymaniu pieniędzy zbyt dużych, by móc je ogarnąć umysłem, trzeba mieć solidną osobowość, osobowość, dzięki której nie przedłożymy nowego samochodu i jachtu nad ciepłych morzach nad związek z bliskimi.

  • dzikiNiemal 700-stronicowa powieść Guillerma Arriagi, meksykańskiego scenarzysty znanego m.in. z filmów „Babel”, „Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady”, „Amores Perros” czy „21 gramów”, wywarła na mnie takie wrażenie, że już teraz, w pierwszym zdaniu, muszę powiedzieć że to powieść w moim odczuciu fenomenalna.
    „Dziki” jest historią o życiu w trudnym mieście (Meksyk), w niebezpiecznej dzielnicy, w nieprzystępnych czasach rządowej korupcji, policyjnej władzy i wszechobecnej przemocy (akcja dzieje się w latach 60/70 ubiegłego wieku, ale tak naprawdę niewiele się zmieniło). Głównym bohaterem i narratorem jest Juan Guillermo, siedemnastolatek zmagający się z typowymi dla wieku nastoletniego problemami – pierwsza miłość, kłopoty w szkole, nieporozumienia z rodzicami, poszukiwanie własnej tożsamości. Ale los Juana Guillermo nie oszczędza – w krótkim czasie odchodzą wszyscy mu najbliżsi: zamordowany zostaje Carlos, jego starszy brat, przyjaciel i mentor; w samotności odchodzi ukochana babcia, rodzice giną w wypadku samochodowym. Osamotniony, otoczony śmiercią i cierpieniem chłopak czuje się zaszczuty jak dzikie zwierzę. Jak Kieł – wilk, który, wzięty za agresywnego psa, żyje na uwięzi w sąsiedztwie. Czas nie goi ran, demony przeszłości krążą, jak sępy, nad Juanem. Odbierają radość życia, w zamian podsycając żądzę zemsty i wzmagając niepokój.

  • zgielk czasu
    Powieść stanowi fikcyjną relację z najważniejszych momentów z życia Dmitrija Szostakiewicza – wybitnego rosyjskiego kompozytora, które naznaczyła bezustanna walka z komunistycznym reżimem o życie i wolność twórczą. J. Barnes przedstawia człowieka nieszczęśliwego, bo stale zmuszanego do publicznego zaprzeczania sobie, do wyrażania opinii, którymi pogardzał. Wszystko to rodziło w nim pogardę dla samego siebie. Toczył bezustanne polemiki ze swoim sumieniem, fikcyjne dialogi z zachodnimi idealistami, którzy w swoim poczuciu bezpieczeństwa, oczekiwali od niego poświęceń i ofiary. Jest to zwięzły opis świata, w którym prawda jest dobrem zakazanym, w którym jeden gest, jedno słowo zmieniały aplauz publiczności w falę potępiających spojrzeń i niosły za sobą obezwładniającą groźbę represji. Świat, w którym na porządku dziennym było wyrażanie myśli systemowej ustami ludzi, którzy żyli w ciągłym strachu przed jej przedstawicielami. Jedynym, co trzymało Szostakiewicza przy życiu, była muzyka – należąca do siebie samej – nie do ludu.

  • bracia sistars
    Dziki Zachód, lata pięćdziesiąte dziewiętnastego wieku. Dwóch braci, świetnych zabójców przemierza Amerykę w poszukiwaniu obiektu zlecenia. Zimne dranie mają jednak całkiem ludzkie uczucia i przygody. Czasem boli ząb, czasem umiera koń, a czasem tak zwyczajnie doskwiera samotność. Nie można jednak się mazgaić bo Dziki Zachód to nie miejsce dla słabeuszy. Umrą wszyscy, ale Ci którzy są słabi i niezdecydowani jakby trochę szybciej. Dużo szybciej. Autor o bohaterach swojej książki mówi: „Każdy wie, kim jest i nikt nie wątpi w siebie, chyba że jest tchórzem.” Tak wygląda selekcja naturalna. 

    Świat (bohaterowie także) w powieści DeWitt'a jest brutalny, brudny, pełen przypadkowości, ale też nie sposób mu odmówić pewnej dozy romantyzmu i wrażliwości. Wymyka się z ram stereotypów, a to sprawia, że lektura daje dużo satysfakcji.

  • o dziewczynce ktora 2

     

    Pod lekką opowieścią o miłości, ukryta jest przejmująca historia losów kilku dla siebie ważnych osób. Ale nie uprzedzajmy faktów. Książka rozpoczyna się od wizyty mężczyzny u fryzjera. Panowie zaczynają "plotkować" o Providence Dupois – francuskiej listonoszce, które nauczyła się latać. Mężczyzna zdradza fryzjerowi (i przy okazji nam) losy Providance, jej determinację by dostać się do córki w Maroku, pokonywanie nowych przeszkód, łamanie zasad rządzących światem, by móc dotrzymać danego słowa. Nawet nie bacząc na konsekwencje.


    Autor ponownie (zachęcam do przeczytania przygód fakira) zabrał nas w swój błyskotliwy świat, pełen zwrotów akcji, szalonych pomysłów, realizacji marzeń i dokonywaniu rzeczy niemożliwych, które dzięki miłości mogą się udać. A wszystko to na tle szeroko rozumianej kultury europejskiej.

     

  • kolekcja nietypowych zdarzen
    Większość ludzi gdzieś powinno kojarzyć Toma Hanks'a. To ten miły pan, który dostał ostatnio Malucha, czyli słynnego Fiata 126P. Malucha, który przeszedł kapitalny remont, a wiele jego przełączników zastąpiły elementy starej maszyny do pisania. Tom Hanks kocha te sprzęty i wielokrotnie o tym opowiadał. Tą miłość widać też w jego zbiorze opowiadań. Ten sprzęt (sprzęty) przewijają się w opowiadaniach, ale także ich fotografie ładnie wyznaczają granice pomiędzy historiami. W tej miłości do tego sprzętu jest coś co idealnie pasuje do klimatu opowiadań oraz do samego Tom'a Hanks'a. Jest to pewna niesamowita pasja do życia, zamiłowanie do "małej hisstorii", która przejawia się fascynacją sprzętami użytkowymi, ale także pewnymi ikonami dziecięcych, może młodzieńczych wspomnień. Przede wszystkim jest niesamowita, znów to powiem, fascynacja drugim człowiekiem. Autor w swoich opowiadaniach przypomina, ale nie karcąco, o potrzebie rozmowy z drugim człowiekiem, opowiadania o rzeczach błahych, codziennych, ale dużo mówiących o nas samych. Ludzie nie powinni zamykać się w swoich czterech ścianach, w ekranach - warto spróbować mieć pasję, zainteresowania i pozytywnie otwierać się na drugiego człowieka. Bardzo ładne przesłanie bije z tych historii.

  • chata

    Mackenzie Allen Phillips ma troje cudownych dzieci i niemniej cudowną żonę. Podczas urlopu jego najmłodsza córka padła ofiarą seryjnego zabójcy. W życiu Mackenziego zapanował Wielki Smutek. A list, który dostał, tylko go rozwścieczył. List zapraszający go do chaty, w której zginęła jego córeczka i podpisany przez Boga. Mackenzie Allen Phillips pojechał do chaty. Pojechał rozżalony, wściekły, zły, pełen gniewu. I spotkał Boga, spotkał Trójcę Świętą.

    Bóg rozmawiając z mężczyzną pokazuje mu jak wiele mitów utworzyli sobie ludzie na temat Jego temat. Jak przykładają do Boga swoją miarę, jak przypisują mu cechy stricte ludzkie składając na niego całe zło jakie się wydarza, przypisując mu chęć odbierania ludziom szczęścia wiecznego, uważając, że Bóg czegoś od ludzi oczekuje. Bóg wyjaśnia Mackenziemu co jest naważniejsze w jego przesłaniu, odkrywa przed nim istotę relacji międzyludzkich, zależności, które narzucili sobie ludzie i które stały się ograniczeniem. Wreszcie odpowiada na pytanie - jak jest możliwe wobec miłości Boga to, że giną niewinni.

  • dziecko w sniegu

    Pierwszy raz tak długo, bo aż tydzień podróżowałam z książką. Nie, nie czytałam jej cały czas. Nosiłam ją ze sobą, zaglądałam, rozmyślałam nad treścią, nawet w myślach prowadziłam burzliwe dyskusje z Autorem.
    Włodek Goldkorn prowadzi nas za rękę przez swoje życie. Pokazuje nam swoje sielskie dzieciństwo, młodość oraz kreśli losy swojej rodziny. Ale czy na pewno wszystko jest tu proste? Na zabawach z dzieciństwa pojawia się rys Auschwitz, w domu są meble z Rzeszy. Ta książka ukazuje nam ważne rozterki Żyda, który jest pierwszym pokoleniem po Szoah, człowieka, który kocha swoją Ojczyznę. Ojczyznę, która się wypiera swojego dziecka. W tle pojawi się nowy kraj, który też nie jest do końca przyjazny. Poprzez losy swoje i najbliższej rodziny Autor przybliża nam historię Polski – II wojnę światową i Holokaust, lata powojenne – próba pogodzenia i zrozumienia tego, co zaszło. Rok 1968, który pozbawi go tożsamości, ojczyzny... Pokazuje nam, że nagle z tak dwóch zżytych narodów, których losy przeplatały się przez wieki, jeden zupełnie znika i "nikogo" to nie dziwi i nie zastanawia...

  • siodemka

    Niejedną książkę o Polsce i Polakach już napisano, jednak nie każda potrafi w tak dobitny sposób jak powieść Szczerka, pokazać czym jest polskość. Główny bohater Siódemki wyrusza w podróż z Krakowa do Warszawy wzdłuż drogi krajowej numer 7, „Szos Polskich Królowej”. Droga wiodąca przez „Polskę najpolstszą” nie będzie łatwa, po drodze trzeba będzie zmierzyć się ze zjawami i marami, które wyjdą ze swoich nor pierwszego listopada. Ziemowit Szczerek w bardzo trafny sposób charakteryzuje Polaków, opisuje nasze przywary narodowe, zmaga się z polską tradycją i prowincjonalnością. Przywołuje różne wydarzenia historyczne oraz zjawiska popkulturowe, sprawnie odnosząc je do aktualnej rzeczywistości. Mimo tego, że w książce często dzieją się rzeczy absurdalne i niestworzone, jesteśmy w stanie w nie uwierzyć, ponieważ akcja dzieje się w Polsce, a tam wszystko jest możliwe…