• Marcin Kostrzyński 'Gawędy o wilkach i innych zwierzętach'

    gawedy o wilkach 1

     

    Należę do pokolenia, które oglądało "Zwierzyniec" Michała Sumińskiego, a Marcina Kostrzyńskiego i jego zwierzęcych opowieści nie znałam zupełnie. Zafrapował mnie tytuł książki, poszłam na spotkanie,, a gdy pod choinką znalazłam Gawędy o wilkach... i zaczęłam je czytać, uznałam, że to człowiek, którego warto posłuchać.

    Gawędziarz, który wie co mówi i zna się na zwierzętach, o których opowiada. Człowiek, który mieszka w lesie wraz ze swoimi zwierzętami, który dla nich skonstruował zdalny system karmienia i gdziekolwiek na świecie jest może podsypać jedzenia tym czworonogom, które tego potrzebują. Fascynat, wciąż zdumiewająco cieszący się bogactwem świata przyrody i ulegający nieustającemu zachwytowi nad tym, jak żyją zwierzęta.

  • Peter Wohlleben 'Dotknij, poczuj, zobacz. Fenomen relacji człowieka z naturą'

    dotknij poczuj zobacz

    Od małego lubiłem chodzić na spacery lub organizować małe wypady rowerowe do lasów, by odkrywać tam nowe ścieżki i miejsca. Przez długi czas było to dla mnie wystarczające, ale kilka lat temu zaczęła mnie bardziej fascynować przyroda, a konkretniej mówiąc drzewa oraz ich relacja z człowiekiem. Jaki wpływ mają na nas drzewa, a jaki my mamy na nie? Czego możemy się od nich nauczyć? W jaki sposób mogą ułatwić nasze życie? Interesowała mnie także kwestia świadomości roślin – tego, czy potrafią myśleć, bądź komunikować się z nami oraz to, jak odpowiedzi na te pytania, mogłyby zmienić nasze postrzeganie świata. Książka Petera Wohlleben'a Dotknij, poczuj, zobacz; fenomen relacji człowieka z naturąporusza właśnie tą tematykę, zagłębia się w nią i odpowiada na te pytania, jednocześnie zbliżając nas do świata drzew w sposób, którego nie sposób nie docenić.

  • Thomas McNamee 'O czym myślą koty'

    o czym mysla

     

    Gdyby ktoś mnie zapytał kilka lat temu czy będę miał kota, kategorycznie odpowiedziałbym nie. Od dziecka wolałem mieć psy. Pięć lat temu zostałem kociarzem. Nie chcę tu się rozwodzić jak to zmieniło moje życie i jak zachęciło do przebywania w domu, ale dzięki kotom zrozumiałem, że nic nie jest takie proste jak z początku może się wydawać. To są naprawdę skomplikowane i humorzaste bestie.
    "Kochamy koty miłością tak czystą i wdzięczną, jaką nie obdarzamy swoich małżonków, rodziców czy nawet dzieci. Ludzie są zwyczajnie zbyt skomplikowani, by kochać tak prosto jak prosto kochamy koty"
    Nie czytam książek o kotach, ani psach - moja opieka jest niemal w stu procentach intuicyjna i uważam, że nie popełniam jakichś większych błędów. A może trafiłem na typowo tolerancyjne koty?