nazywam sie cukinia

Dziesięcioletni Ikar zwany Cukinią po licznych trudnych perypetiach trafia do domu dziecka. Smutna historia o losie dziecka? Tak, ale także zaskakująca opowieść przedstawiająca trudny świat dorosłych oczami dziecka, dziecka które po stracie matki chce zabić niebo, uczy się przetrwania w niekorzystnych warunkach, w końcu zdobywa przyjaciół i szczęśliwą rodzinę. „Prosta” historia dla dorosłych odbiorców przy której będziecie ronić łzy i głośno chichotać.
Autor pozwala nam spojrzeć na problemy oczami dziecka, które na swój własny sposób tłumaczy sobie świat i to co je w nim spotyka. Pisarz nie stroni od trudnych tematów, jak śmierć czy przemoc. Książka zmusza nas, swą szczerością i prostotą w przekazie, do refleksji, przemyśleń jak traktujemy dzieci i drugiego człowieka i czy tak naprawdę jesteśmy dobrymi ludźmi.
A fanom kina polecam animowaną ekranizację.

plakat promujący
Budżet Obywatelski wzbudza wiele emocji, wśród nas bibliotekarzy i naszych czytelników – katowiczan i nie tylko – to okazja do przeprowadzenia dodatkowych działań w bibliotece, które mogą sprawić, że przestrzeń w bibliotece będzie przyjaźniejsza a spędzanie wolnego czasu i czytanie będzie odbywało się w komfortowych warunkach (nie na twardych krzesłach przy stoliku a na pufie czy sofie).  Dzięki inicjatywie corocznie do biblioteki trafiają książki nie tylko dla dorosłych czytelników takie jak kryminały i powieści obyczajowe a dobrze wydane książki popularnonaukowe (w twardej oprawie, czy szyte) oraz wielkoformatowe książki popularnych wydawnictw niszowych, czy pięknie ilustrowane książki, które dzięki właśnie Budżetowi Obywatelskiemu mogą odwiedzić domy małych czytelników. Dziękujemy wszystkim, którzy co roku wspierają Bibliotekę w Budżecie Obywatelskim i dają Bibliotece szanse na podążanie za swoimi Czytelnikami. 

ksiega wyjscia

Marzec 1968 to dla mnie niemal prehistoria. Jestem jednak ciekawskim typem i lubię poszerzać swoją wiedzę. Wiem co-nie-co z historii z tego okresu – konflikt izraelsko-arabski i wojna sześciodniowa, wystąpienie Gomułki i czystka antyżydowska. Wszystko wydaje się jasne, interesują mnie jednak jednostki, indywidualne historie i odczucia osób opuszczających kraj, dlatego sięgnęłam po tą pozycję wydawnictwa Czarne.

 

Książka składa się z podobnych pytań i mnóstwa odpowiedzi, każdej różnej, odmiennej jak każdy z rozmówców. Rozmowy z "naszymi" Żydami, przeplatane są rozmowami z ojcem. Poszczególne osoby przedstawiają nam swoje życie – mieszkanie w powojennej Polsce, czasami powrót do kraju z wojennej zawieruchy, zmaganie się z nową rzeczywistością. Wywiady przeplatane są genealogicznymi opowieściami o żydostwie, o zmaganiach się naszych bohaterów z antysemityzmem, a czasami z dowiadywaniem się od osób trzecich o swoim pochodzeniu.

walentynki 2019 4

 

Wszystkim zakochanym, głównie w literaturze ;), pracownicy działu promocji przesyłają gorące walentynkowe pozdrowienia.

Spędźcie miło Walentynki. W towarzystwie ukochanej swojej książki!

patria

Patrię czyta się łatwo, ale trudno przejść nad nią do porządku dziennego. Lekka forma ukrywa pokaźną porcję tematów do refleksji. Akcja rozgrywa się na przestrzeni wielu lat naznaczonych morderstwem jednego z mieszkańców baskijskiego miasteczka dokonanym przez bojowników ETA. Miasteczko, w którym, z dnia na dzień, szanowany i lubiany człowiek staje się wrogiem, a cała jego rodzina jest poddana ostracyzmowi, wydaje się reprezentować każde miejsce na ziemi, gdzie, z dowolnych przyczyn, część ludzi zostaje uznana za gorszych od innych. W zastraszonej społeczności, w umysłach, które zatraciły już umiejętność odróżniania dobra od zła, łatwo zasiać nienawiść, nawet do osób najbliższych. Tylko upływ czasu pozwala nabrać dystansu i dostrzec, że fanatyzm niszczy życie nie tylko ofiarom, ale także oprawcom.

sexedpl 1

Spośród wielu książek, które, mam wrażenie, zachęcająco spoglądają na mnie z bibliotecznych półek, jest kilka takich tytułów, które z pewnością w najbliższych dniach przyniosę do domu. Nie wszystkie to nowości, nie są to też książki w jakiś sposób podobne do siebie. Lubię misz-masz, więc takie też mam plany na najbliższe dni – po trochu (niemal) wszystkiego.
Być może i Was zainteresuje coś z mojej listy? Jeśli książka będzie wypożyczona, pomyślcie o mnie – może właśnie leżę pod kocem i czytam :) Najbliższe dni planuję spędzić m.in. w towarzystwie „Macbetha” Jo Nesbø, czytając o życiu naszych rodaków w Ameryce Łacińskiej („Za horyzont: Polaków latynoamerykańskie przygody” Tomasza Pindela), przeżywając szaloną przygodę z najbrzydszymi dziewczynami w szkole („Pasztety, do boju!” Clementine Beauvais), doznając „Uniesienia” z królem – Stephenem Kingiem czy poznając „Sekretne zapiski Agathy Christie” aut. Johna Currana.

Jednak pierwsza pozycja z listy tytułów do przeczytania to coś zupełnie innego niż powyższe, i mam ją już za sobą. To #sexedpl: rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie – non profitowa publikacja stworzona przez Anję Rubik – światowej sławy modelkę. O książce tej bardzo głośno jest w polskich mediach społecznościowych. Dlaczego? Bo to mocna odpowiedź na ograniczoną i bardzo niemerytoryczną formę nauczania w szkołach przedmiotu zwanego wychowaniem do życia w rodzinie. Anja Rubik zaprosiła do współpracy nad publikacją ekspertki i ekspertów, autorytety wśród terapeutów, lekarzy, edukatorów, aktywistów, których otwarcie pyta o tematy związane z pierwszym razem, homoseksualnością, eksperymentowaniem, chorobami wenerycznymi, masturbacją, zakochaniem czy antykoncepcją.

dziewczynka z parku 1

- Mamo, dlaczego nie było końca świata, kiedy tatuś umarł? - zapytała niedawno, zamykając komiks, w którym bohater ratował Ziemię przed zagładą.- Był koniec świata, kochanie - odpowiedziała mama - Ale nikt poza nami tego nie zauważył. [ss. 60-61]

Tata Andzi był faunistą. Nauczył dziewczynkę dostrzegać to, co pokazuje natura, rozpoznawać ptaki, rozróżniać domy zwierząt, być wrażliwą na przyrodę. Przegrawszy walkę z chorobą zostawił Andzięi jej mamę pełne smutku. Dziewczynka zaprzyjaźnia się w szkole z Jeremiaszem i pokazuje mu świat jaki dotychczas dzieliła z tatą. Smutek powoli ustępuje i zostają wspomnienia, które zarówno Andzia jak i jej mama chcą pielęgnować.

mitologia nordycka

Mitologia nordycka otacza nas z każdej strony. Znaczna część topowych wytworów popkulkury na niej bazuje. Czasem są to bezpośrednie nawiązania (uniwersum Marvela), a czasem inspiracja tymi opowieściami jest bardziej ukryta (Gra o Tron). Może nam się wydawać, że te niby niezależne światy mają w sobie coś podobnego, ale nic w tym dziwnego - czerpią z tego samego źródła.
Po Mitologię nordycką sięgnąłem zachęcony przychylnymi recenzjami oraz ładną okładką. Niby wiem, że nie ocenia się książek po okładce, ale nie ma się co oszukiwać - okładki nie są przypadkowe i ich główną rolą jest przyciągnięcie uwagi czytelnika.
Mitologię nordycką czyta się znakomicie. Oczywiście wymaga pewnego skupienia i rozszyfrowania trudnych imion, ale jak się z tym uporamy to zostaniemy uniesieni do świata bogów, elfów, krasnoludów oraz olbrzymów. Świata, w którym każdy myśli o swoich przyjemnościach, a zdrada i rywalizacja są na porządku dziennym. Świat, w którym możesz zwyciężyć lub zginąć. Świata, w którym żyje się pełną piersią pomimo świadomości, że wszystkich dosięgnie Ragnarok.

wroniec

Autor jak zwykle nas zaskakuje, tym razem zachęcam do przeczytania opowieść o grudniowej nocy 1981 roku. Książka opisuje przygody małego Adasia, mieszkającego w dużym mieście wraz z rodzicami, siostrą, babcią oraz wujkiem. Chłopiec ma zwyczajne życie, które nagle zmienia się jednej nocy. Wroniec – zło w czystej postaci porywa mu rodzinę. Pełno w tej historii Milipantów, Szpicli z antenami, Bubeków, z MOMO też nie ma żartów. A wszystko to w szarej scenerii, szarego miasta, w którym żyją szarzy ludzie. Stan wojenny ukazany jest oczami Adasia, to on nas prowadzi przez miasto, tłumaczy to co widzi...

Jestem oczarowana tą książką. Ważny kawałek naszej historii został przedstawiony w całkiem inny, oryginalny, baśniowy sposób. Książka pociąga nas nastrojem grozy, tajemniczości i szarej smutnej rzeczywistości. Wiem, że dla dzieciaków uczących się o tych czasach w szkole to czyste, suche fakty. Ta książka jednak to zmieni - inaczej jest uczyć się o tym z "nudnych" historycznych książek, a inaczej wciągnąć się w akcję, poczuć strach Adasia, skrzypienie śniegu pod butami podczas ucieczki...  Książce smaku nadają perfekcyjne ilustracje Jakuba Jabłońskiego (Wydawnictwo Literackie, 2009).

plakat promujący

Katowiczanie czytają! Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Można się o tym przekonać z artykułu (TUTAJ)  
Jednak czytać jest co, dzięki dodatkowym funduszom i samym zainteresowanym.
W mijającym roku do bibliotecznego księgozbioru trafiło ponad 27 tysięcy książek zakupionych dzięki projektom i dotacjom celowym, a także podarowanych przecz Czytelników.
Z budżetu przeznaczonego na 2018 rok, Biblioteka zakupiła kolejne 5 tysięcy książek.
Jedno wiemy na pewno, że bez Was, Drodzy Czytelnicy, nie udałoby się pozyskać tylu ciekawych i wartych uwagi publikacji pojawiających się na rynku wydawniczym.

gdy ogien gasnie

Gdy gaśnie ogień wciąga. Pochłania w całości i bez reszty. Kiedy zaczniesz czytać to nie ma odwrotu. Nie odejdziesz od tej książki nawet gdybyś bardzo chciał mój drogi czytelniku.

Moonbeam - główna bohaterka powieści nie jest typową nastolatką, jest przyszłą żoną Proroka, pana i władcy pustynnej enklawy wiernych Panu. Do czasu pożaru, potem jest podopieczną doktora Hernandeza na oddziale psychiatrii w szpitalu dziecięcym, będąc jednocześnie świadkiem w sprawie przestępstw popełnianych w sekcie. Opowieść dzieli się na przeplatające się ze sobą rozdziały o tytułach: Przedtem i Potem – przed i po pożarze miejsca, które przez długi czas dziewczyna nazywała domem.

miedzy swiatami

"Między światami" to ta książka Marzeny Filipczak, która najpełniej trafiła w moje emocje, która - jak żadna dotychczas - była książką "moją".

Armenia, Osetia Północna, Górny Karabach, Kałmucja, Uzbekistan, Kirgistan, Kurdystan, Iran, Turkmenistan, Kazachstan - już same nazwy brzmią tak, że aż kusi by pakować plecak. Dalej jest - bo tak tylko może być - jeszcze ciekawiej.

Samotna wędrówka ma niewątpliwie dobre strony - samotność sprzyja nawiązywaniu kontaktów z mieszkańcami miejsc odwiedzanych, jest atutem w sytuacjach, w których pojedynczość jest lepiej widziana, i jest czasami po prostu wygodna. A jednak samotne podróżowanie może też być czegoś niewygodnym, czy wręcz niebezpiecznym.

prowadz swoj plug

Akcja książki rozgrywa się w Kotlinie Kłodzkiej. Główną bohaterką jest Janina Duszejko, pasjonująca się astrologią. Wielką miłością obdarza wszelkie zwierzęta. Gdy w okolicy zaczynają ginąć kłusownicy i krzywdziciele zwierząt, Duszejko ma teorię na temat motywu i sprawcy tych zbrodni, ale wszyscy traktują ją jak dziwaczkę.
Myślałam, że będzie to książka z serii lekkich i przyjemnych. Pomyliłam się. Tokarczuk jak zawsze zmusza nas do myślenia i zastanawiania się nad własnym losem i decyzjami, które podejmujemy w życiu. Pisze o szacunku i miłości, nie tylko do nas samych i innych ludzie, ale także do naszych braci mniejszych i tych malusich.
Książka jest wciągająca. A tezy, jakie przedstawia autorka, po pewnym czasie stają się naszym nowym światopoglądem. I, o dziwo, to pierwszy thriller, w którym dałam wodzić się za nos.

koscisko 1

 

 

Mała miejscowość, tam gdzie cywilizacja jeszcze nie dotarła. Można zażartować, że miejsce, w którym diabeł mówi dobranoc. Do tego miasteczka przyjeżdża ojciec z synem licząc, że tu uda im się rozpocząć nowe, spokojne życie. Praca w miejscowej bibliotece wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Szybko jednak się okazuje, że Kościsko ma swoje tajemnice, a mieszkańcy są co najmniej dziwni.. ale powiedzmy sobie szczerze samo istnienie biblioteki powinno być podejrzane ;p

swiete prawo

Książka jest pokłosiem serii artykułów, które autorki opublikowały po raz pierwszy w 2014 r., wywołując w ten sposób aferę reprywatyzacyjną. Opisały wówczas mechanizmy działania rzekomych spadkobierców, którzy bezprawnie i za symboliczne kwoty kupowali roszczenia do kamienic.
Dziennikarki wykonały niemal „mrówczą” pracę. Przejrzały tysiące dokumentów, zgromadzonych w archiwach, ministerstwach, urzędach miasta, etc. Szczegółowo i z osobna opisały procedery nielegalnych przejęć kamienic wraz z lokatorami, którym nowi właściciele podnoszą czynsz, odcinają prąd i gaz, a nawet zastraszają. Wykorzystują do tego tzw. czyścicieli kamienic. W niektórych przypadkach historie kończą się tragicznie, jak np. sprawa Jolanty Brzeskiej, lokatorki spalonej żywcem.
Reportaż momentami czyta się niczym kryminał sensacyjny. Autorki obnażają przy tym cały bałagan reprywatyzacyjny, opisują urzędników zamieszanych w nielegalne procedery, a nade wszystko pokazują słabość państwa, które zawiodło zwykłych obywateli.

piekna
Wraz z nadejściem Nowego Roku postanowiliśmy jeszcze na chwilę spojrzeć wstecz by przekonać się, jakie książki w 2018 roku najchętniej wypożyczali nasi Czytelnicy. Spośród wszystkich wypożyczeń utworzyliśmy 7 kategorii cieszących się największą popularnością.

Czego się dowiedzieliśmy?

Przoduje zdecydowanie literatura obyczajowa oraz kryminały. Tym chyba nikt nie jest zaskoczony – każdego roku sytuacja wygląda podobnie. Najpopularniejsze nazwiska to, niezmiennie, Katarzyna Michalak i Remigiusz Mróz.

Tuż za nimi plasują się literatura dziecięca i młodzieżowa, co bardzo nas cieszy, ponieważ nasi młodzi i najmłodsi czytelnicy udowadniają, że pogłoski o tym, iż żyją z dala od książek, są bardzo przesadzone  Jesteście super!
Harry Potter wciąż cieszy się ogromną popularnością, mimo iż od premiery pierwszej powieści o przygodach tytułowego czarodzieja i jego przyjaciół mijają w tym roku… 22 lata!

sposob na elfa 1

Książka Marcina Pałasza należy do tych nielicznych, które mogę polecić każdemu w ciemno. Ma tak wiele atutów, że jeśli nawet jest w niej coś słabszego, to trudno to dostrzec.

Głównych bohaterów książki Marcina Pałasza jest trzech. Oczywiście, na pierwszy plan wysuwa się tytułowy Elf, ale bez pozostałych postaci historia Efla nie byłaby taka jaką jest. A kim są pozostałe osoby? To Młody i jego Tata. Mieszkają sami, bo mama Młodego zmarła. Wprowadzają się do nowego mieszkania, układają się w nim we dwóch i czują, że to dobry czas, by spełnić marzenie Młodego i by zaprosić do swojej rodziny Psa.

Pies ów jest nie byle jaki. Mieszka wraz z siostrą, Erką, w schroniskowym kojcu i chciałby być szczęśliwy. Pewnego dnia zostaje zabrany, oddzielony od siostry i wywieziony gdzieś w nieznane. Na szczęście do dobrych ludzi, którymi okazują się być Młody i jego Tata.

W "Sposobie na Elfa" Marcin Pałasz porusza mnóstwo kwestii wartych omówienia. Po pierwsze - relacje między ojcem i synem, relacje rodziny, która choć niepełna jest pełnowartościowa [no, może nieco przybywa jej wartości, gdy już dołączy do nich Elf ;-))]. Między ojcem i synem jest więź, która zdecydowanie nie wynika tylko z pokrewieństwa, ale opiera się na wzajemnym szacunku, sympatii i poczucia, że są dla siebie ważni. Rzadkim przykładem w literaturze jest relacja ojca z dziećmi i tym bardziej ta - stworzona przez Marcina Pałasza - jest cenna.

Po drugie - relacja między ludźmi i zwierzętami. To w jaki sposób Młody i jego Tata przyjęli Elfa pod swój dach, jak opiekowali się nim w okresie adaptacyjnym, jak wiele mieli zrozumienia dla jego strachu i potrzeby poznania nowego dla niego otoczenia, jest godne najwyższej pochwały i stawiania za wzór. Brawa dla obydwu panów za serdeczność i mądrość, za poskromienie chęci natychmiastowej przyjaźni z psem.

tajemnica gwiazdkowego puddingu

 

W książce zatytułowanej "Tajemnica gwiazdkowego puddingu" zamieszczono sześć opowiadań. W pięciu z nich śledztwo prowadzi Herkules Poirot, w jednym tajemnicę tropi Panna Jane Marple.

Akcja tytułowego opowiadania wiedzie Poirota na angielska prowincję. Detektyw zostaje zaproszony na okres Bożego Narodzenia do King Lacey, gdzie ma wyśledzić olbrzymi, bardzo cenny, rubin.

"Zagadka hiszpańskiej skrzyni" zwraca uwagę czytelników na znaczenie emocji w związkach między ludźmi, a szczególnie na siłę zazdrości.

W "Popychadle" Herkules Poirot szuka winnych śmierci sir Rubena Astwella zaprzeczając - ku zmyleniu mordercy - intuicji kobiecej.

"Dwadzieścia cztery kosy" chyba najpełniej ze wszelkich opowieści z tego tomu oddają obyczajowość angielską. Czy wyobrażacie sobie kogoś, kto od dziesięciu lat odwiedza restaurację we wtorki i czwartki o tej samej porze i zamawia to samo, a nikt z obsługi nie wie kim jest ten mężczyzna, jak się nazywa i gdzie mieszka? To realne chyba tylko w Wielkiej Brytanii;)

"Sen" to opowieść o mężczyźnie, któremu śni się co noc, że popełnia samobójstwo. Pewnego dnia Benedict Farley naprawdę odbiera sobie życie. I wówczas na scenę wkracza belgijski detektyw tropiąc powiązania między snem, a rzeczywistością.

laska 1

Anna Kańtoch i jej twórczość szerzej jest znana fanom fantastyki. Tym razem do rąk Czytelników trafił kryminał. Przepraszam, błąd... trafił bardzo dobry kryminał.
Główna bohaterka Maria nie jest typową postacią, którą znajdziemy w innych kryminałach. To kobieta po trzydziestce, mieszkająca w małej miejscowości, pracująca jako nauczycielka, mająca czasami stany depresyjne i luki w pamięci. W latach 50 jako kilkuletnie dziecko zaginęła na tydzień, odnaleziono ją w lesie brudną z zaschniętej krwi, nie pamiętającą niczego z ostatnich dni.
Nagle w jej świat, dorosłej kobiety z uporządkowanym, szarym życiem, za sprawą ucznia proszącego o pomoc, powraca Kartoflany Człowiek. Tego samego dnia nastolatek zostaje znaleziony w parku powieszony na drzewie.
My, Czytelnicy podążamy razem z Marią poprzez mroki jej pamięci, staramy się ze stron książki "wycisnąć" odrobinę informacji by móc rozwiązać tajemnicę, odkryć kim jest Kartoflany Człowiek, co działo się z Marią w czasie jej pobytu w lesie i kto teraz morduje dzieci.

las pafnucego

"Las Pafnucego" to historia grupy zwierząt zamieszkującej las, ich wzajemnych relacji oraz relacji ludzi i zwierząt. Kontynuując "Pafnucego" Joanna Chmielewska zapełniła las niedźwiedzia zwierzętami uciekającymi z lasu spalonego i dała tym samym szansę na powstanie nowych rodzin, w tym niedźwiedziej. Pafnucy miał Balbinę i to z nią eksplorował las, odpowiadał na niezliczone, wścibskie, pytania wydry Marianny, wędrował do leśniczego i siedzib innych ludzi.

Choć to Pafnucy jest tytułowym bohaterem w tej książce aż iskrzy się od zwierzęcych osobowości, barwnych postaci, przezabawnych sytuacji i zdarzeń, które choć groźne, sprawiają, że wspólna praca mieszkańców lasu stanowi o dobrym zakończeniu.