vei tom pierwszy

Wyczerpana załoga Wikingów płynie w poszukiwaniu wejścia do mistycznej krainy bogów. Wyprawa nie przebiega pomyślnie, a załoga głoduje. Wtem w morzu znajdują wyczerpaną dziewczynę. Można ją zjeść, ofiarować bogom, a może wysłuchać co ma do powiedzenia? Dziewczyna (Vei) wie, że tylko jeden wariant da jej przeżycie i dlatego zobowiązuje się do poprowadzenia załogi do Jotunheimu. Może przeżyją dłużej niż kilka minut.

Vei to pozycja adresowana do młodzieży, ale warto tu podkreślić, że komiks do najłagodniejszych nie należy. Jest krew, są walki i jest też seks. Te wszystkie elementy występują, ale nie są nadmiernie eksponowane. Trzeba rozsądnie podejść do tematu.

 

Vei to przede wszystkim świetne poprowadzona przygodówka, w której mamy wiele zwrotów akcji, nieoczekiwane lokacje i główną bohaterkę, która wbrew temu co jej przeznaczone żyje i zaczyna stawiać się bogom... a tych trochę jest bo Asowie przybyli do Jotunheimu na tradycyjną bitwę. Oczywiście nie walczą osobiście. Władcy Jotunheimu i Asgardu wystawiają po trzynastu wojowników by Ci walczyli o jeden ze światów. Tradycją jest, że wygrywają Asowie, ale Loki twierdzi, że to nudne, a on nudy nie lubi.. i nic więcej nie napiszę. Vei to bardzo przyjemny komiks, który polecam. Pozytywne zaskoczenie.

Recenzja pierwotnie ukazała się na salomonik.eu

Książkę znajdziecie w naszej bibliotece (tutaj)

Metryczka książki


Tytuł:Vei Tom 1
Autor: Sara Elfgren, Karl Johnsson
Wydawnictwo:Non Stop Comics
Rok wydania: 2018
Gatunek: komiks

Notka o autorze

Szymon Szostok

szymon szostokZ wykształcenia politolog, z zawodu informatyk, a prywatnie miłośnik kina i zwierząt.
Od kilku lat prowadzi bloga salomonik.eu, na którym wylewa swoje zachwyty i frustracje dotyczące poznawanej kultury (ludzkiej również).
Lubi dobre wspomnienia i dlatego wielokrotnie ogląda te same filmy i czasem zachowuje się jak bajtel w zabawkowym.
Je mięso ;)