Newsletter
Wielokulturowy Śląsk
Laboratorium Sztuki - zajęcia literacko - artystyczne
Klub Gier Planszowych
Biblioteczny Klub Seniora
Nie-zwykli
Czytaj dla odmiany
Czytanie na dywanie
Czytelnicy - podróżnicy

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

Eric-Emmanuel Schmitt 'Kiedy byłem dziełem sztuki'

Rozmiar:

kiedy bylem dzielem sztuki

Powieść o człowieku łaknącym akceptacji w świecie zdominowanym przez pseudowartości - wygląd, bogactwo, sławę. Żyjący w cieniu braci słynących z wyjątkowej urody, 20-letni Tazio Firelli boryka się z kompleksami i poczuciem społecznej „niewidzialności”. Traf chce, iż otrzymuje szansę przemiany - siebie i swego dotychczasowego życia. Propozycję składa kontrowersyjny artysta Zeus Peter Lama. Ceną przemiany jest jednak totalne podporządkowanie Dobroczyńcy. Ów owładnięty jest manią sławy, rzekoma pomoc jest formą zwrócenia uwagi świata. Tazio o tym nie wie, poddaje się więc metamorfozie, dzięki której odmieni swój los. Ochrzczony przez Zeusa, a jakże!, wiele mówiącym imieniem Adam bis, rozpoczyna nowe życie - życie żywego dzieła sztuki.
Jednak ani piękny wygląd, ani rzesze fanów nie gwarantują szczęścia...
Polecam sięgnąć po tę momentami zabawną, momentami wzruszającą, powieść o filozoficznym zabarwieniu. Choć pełna absurdów, poważnie unaocznia problem odwrócenia hierarchii wartości we współczesnym świecie.

Książkę znajdziecie w naszej bibliotece (tutaj)

Metryczka książki


Tytuł: Kiedy byłem dziełem sztuki
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2007
Gatunek: Literatura piękna

Notka o autorze

Antonina Szymitowska

antonina szymitowskaSkandynawskie mroczne kryminały to Antoniny zdecydowany #1, ale chętnie sięga również po inne powieści kryminalne oraz literaturę iberoamerykańską, niekoniecznie przepełnioną grozą i zbrodnią.
Lubi czytać po angielsku i hiszpańsku.
Lubi też wschodnie sztuki walki, skandynawski black metal, castellano rioplatense, upalne lato, spaghetti…
Nie lubi, gdy jej imię zdrabnia się Tosia lub Antosia. Od 2004 roku nie je zwierząt, ale nikogo do wegetarianizmu nie namawia.
To właśnie spod jej klawiatury wychodzi zdecydowana większość tekstów, które czytacie na naszej stronie.

Sponsorzy w 2018