Newsletter
Wielokulturowy Śląsk
Czytaj dla odmiany
Nie-zwykli
Biblioteczny Klub Seniora
Klub Gier Planszowych
Konferencja OBRAZ/słowo/Biblioteka
Czytanie na dywanie
Czytelnicy - podróżnicy
Laboratorium Sztuki - zajęcia literacko - artystyczne

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

Z. Beksiński, J. M. Skoczeń 'Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia'

Rozmiar:

beksinski dzien po dniu

Zainteresowanym twórczością Zdzisława Beksińskiego polecam przeczytanie dzienników spisywanych przez niego na przestrzeni 12 lat - aż do dnia śmierci. To okazja poznania intrygującego artysty, ponieważ dzienniki, kreślone z rozbrajającą nieraz szczerością, ukazują go człowiekiem... Właśnie, jakim? Prawdopodobnie innym, niż większość ludzi ma o nim wyobrażenie. Postrzegany przez pryzmat twórczości - odbieranej jako mroczna, niepokojąca, kontrowersyjna - okazuje się zaskakująco... zwyczajny. Z dzienników wyłania się postać człowieka blisko związanego z rodziną, lubianego, zdystansowanego wobec sławy, pasjonata sztuki i technologii, ironicznie podchodzącego do życia. Niebanalne poczucie humoru i bystra obserwacja otoczenia, w połączeniu z niekłamaną szczerością, składają się na pełny obraz Beksińskiego - artysty (nie tylko malarza!), męża, ojca, przyjaciela. Warto jego dzienniki przeczytać, by uzmysłowić sobie jak często mylnie oceniamy innych. Ale przede wszystkim warto przeczytać, bo to zwyczajnie ciekawa lektura.

 

Książkę znajdziecie w naszej bibliotece (tutaj)

Metryczka książki


Tytuł: Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia
Autor: Zdzisław Beksiński, Jarosław Mikołaj Skoczeń
Wydawnictwo: Mawit Druk
Rok wydania: 2016
Gatunek: biografia/autobiografia/pamiętnik

Notka o autorze

Antonina Szymitowska

antonina szymitowskaSkandynawskie mroczne kryminały to Antoniny zdecydowany #1, ale chętnie sięga również po inne powieści kryminalne oraz literaturę iberoamerykańską, niekoniecznie przepełnioną grozą i zbrodnią.
Lubi czytać po angielsku i hiszpańsku.
Lubi też wschodnie sztuki walki, skandynawski black metal, castellano rioplatense, upalne lato, spaghetti…
Nie lubi, gdy jej imię zdrabnia się Tosia lub Antosia. Od 2004 roku nie je zwierząt, ale nikogo do wegetarianizmu nie namawia.
To właśnie spod jej klawiatury wychodzi zdecydowana większość tekstów, które czytacie na naszej stronie.

Sponsorzy w 2018