panie czarowne

Jakub Ćwiek zabiera nas do swoich rodzinnych Głuchołaz. Między wierszami historii, w którą nas wciąga, przemyca nam historię swojego miasta i regionu, ukazuje nam też kawałek siedemnastowiecznej roboty inkwizytorów na pograniczu polsko-czeskim.
Bohaterkami książki są kobiety. Betka, Królewna, Lilka i Bunia, która jako starucha (okropne słowo) łączy teraźniejszość z przeszłością. Każda z wiedźm, czyli kobiet które wiedzą, jest inna. Są istotami z krwi i kości, charakternymi babkami z masą mocnych uczuć i siłą, którą pożytkują na ochronę bliskich i miasta.


Ciekawym zabiegiem jest pojawienie się w książce Koła Łowieckiego, przypominającego rozwścieczony tłum sterowany przez kler. Historia zatacza tu koło...
Sama historia jest dość lekka - mamy wiedźmy, które swoją mocą chronią przez złem małe miasteczko. Nie dajcie się jednak zwieść pozorom. Czytajcie między wierszami - pojawiają się świetnie wykreowane postacie, ważne tematy społeczne takie jak gwałt czy postawa Kościoła jako instytucji. Czyta się szybko. Początek jest spokojny i przystępny, z każdą stroną jednak historia nabiera tempa, aż do ostatniej strony - gdzie mamy wielką bitwę, wielkie emocje i... świetną opowieść z magią.
Tego mi trzeba było - dobrej, lekkiej (nie żadnego si-fi) fantastyki z odrobiną charakternych czarownic i magii. Mam słabość do pióra Jakuba Ćwieka, lubię czytać historie i bywać w światach, które wykreował.
Ta książka dodatkowo przypomina mi klasykę gatunku - Terry'ego Pratchetta i jego czarownice - Babcie Weatherwax, nianię Ogg oraz Magrat Garlick (starszą kobietę, matkę i młodą pannę). Bo przecież by zaistniała mocna magia - Trójnia, musza być chociaż trzy. Może być więcej, ale nigdy mniej. Wielkim plusem jak nawiązanie do historii działań inkwizycji na terenach Głuchołaz - całość opowieści ma zakotwiczenie w prawdziwych wydarzeniach i wydaje się, że to co przedstawił nam autor jest nadal aktualne i możliwe do spełnienia. Nie da się także ukryć, że to opowieść o kobietach - paniach Czarownych, wiedźmach. O silnych jednostkach, które chronią, bronią ale i potrafią spionizować tych mniej grzecznych. Poruszane są też ważne tematy społeczne. Aha, i jak u moich kochanych Chłopców pojawia się SKRÓT.
Wciągnijcie się w historię, tylko nie zboczcie w żaden skrót :)

Jakub Ćwiek „Panie Czarowne“

Recenzja ukazała się na blogu Pani_z_Biblioteki

Książkę znajdziecie w naszej bibliotece. 

Metryczka książki


Tytuł:  Panie Czarowne
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania: 2021
Gatunek: fantasy


Notka o autorze

Magdalena Królikowska

magdalena krolikowskaPedagog, technik ochrony środowiska, bibliotekoznawca. Interesuje się dziećmi, upcyklingiem i książkami – tymi dla dzieci i młodzieży, kryminałami, fantastyką, na nowo odkrywa komiks oraz wciąż zagłębia się w historię II WŚ.

Ma słabość do gór, pierników i wielkich kubków pełnych herbaty. .