z zycia biblioteki okragly 2

 

Dwanaście sugestii dla wytrawnych Czytelników W grudniu zapraszamy Was do refleksji czytelniczej, bo właśnie powoli dobiega końca dwanaście miesięcy z Biblioteką, dlatego jesteśmy ciekawi, która z propozycji wywarła na Was największe wrażenie. Koniecznie się podzielcie. Na Wasze recenzje czekamy do 𝟯𝟭 𝗴𝗿𝘂𝗱𝗻𝗶𝗮 a dla najbardziej aktywnych przewidujemy niespodzianki. Swoje opinie możecie zamieszczać w formie komentarzy na Facebooku lub przesłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 


wyzwanie 12

Grudzień: napisz krótką recenzję książki, którą przeczytałeś w ramach Wyzwania, a która zrobiła na Tobie największe wrażenie.

Książki znajdziecie również w wersji elektronicznej na Legimi

 

#1 Monika

wyzwanie 12 monika

Uwielbiam wyzwania czytelnicze! A takie, jak nasze - będące wynikiem współpracy i zainteresowań kilku osób - lubię szczególnie. Dlatego też z przyjemnością wzięłam w nim udział :-)

Dzięki wyzwaniu sięgnęłam po książki dla mnie nowe, ale i wróciłam do tych czytanych dawniej (lub najdawniej - jak w styczniu). Przejechałam z Johnem Steineckiem Amerykę i z wydawnictwem Tajfuny zajrzałam do literatury japońskiej. Czytałam głośno o jesieni i słuchałam rewelacyjnego głosu lektora czytającego mi powieść Jo Nesbø. Czytałam o miłości do książek i wiele wybaczającej więzi łączącej człowieka i ptaka.

Wyzwanie to literacka przygoda. Obudziło we mnie wspomnienia i ciekawość, skłoniło do odczuwania całego wachlarza emocji. Jeśli jesteście ciekawi co szykujemy dla Was na 2022 rok, zaglądajcie na naszą stronę. A czekając na Nowy Rok sprawdźcie, które z polecanych przez nas książek chcielibyście przeczytać – zapraszam.

 

#2 Antonina

wyzwanie 12 antonina

Dwanaście Miesięcy z Biblioteką... Przyznam, że największą frajdę w naszym literackim wyzwaniu przyniosło mi... wymyślanie wyzwań! ;-) I poznawanie tych, które zaproponowali Magda, Sławek, Monika i Ania.

Fantastycznie było wrócić w styczniu do ulubionej książki dzieciństwa - Ronji, córki zbójnika; majowe wyzwanie i przepiękny, tak wizualnie, jak i w treści, Książę w cukierni, skłonił mnie do refleksji nad poczuciem szczęścia i jego ulotnością. Głośne czytanie jesiennych wierszy przekonało mnie do występów przed kamerą, a dzięki odkrywaniu nieznanego oblicza miłości poznałam w kwietniu Theresę Bohman. Powieść Ta druga była początkiem mojej przygody z twórczością szwedzkiej pisarki. Kto wie czy trafiłabym na nią, gdyby nie nasze wyzwanie?

 

#3 Magdawyzwanie 12 magda

Czy sięgnęłabym akurat po te tytuły, gdyby nie wyzwanie dwanaście miesięcy z Biblioteką? Przyznaję się, że wiele wyzwaniowych propozycji było dla mnie odkryciem. Dlatego tym bardziej cieszę się, że wzięłam w nim udział, bo znalazło się tutaj wiele tytułów, które były gdzieś w planach albo zwyczajnie nie miałam nigdy czasu na przeczytanie ich. Chyba to znacie ? :) W wyzwaniu starałam się przemycić książki, które są mi bliskie jak ‘Brzechwa dzieciom’, ‘Śnieżna siostra’ Mai Lunde, ‘Wynalazek Hugona Cabreta’ Briana Selznicka, czy też ‘Opowieści z głębi miasta’ Shauna Tana. Wśród książek, które na długo zostaną w mojej pamięci znajdzie się na pewno propozycja dla młodych nastolatków Kimberly Brubaker Bradley 'Wojna, która ocaliła mi życie' oraz ‘Wojna, którą w końcu wygrałam', jak również tajfunowe wyzwanie, czyli opowieść metafizyczna Hiromi Kawakami ‘Niedźwiedzi bóg’. A co będzie w przyszłym roku? Zobaczycie niebawem.

 

#4 Ania

wyzwanie 12 ania

Przyznaję, nie przepadam za wyzwaniami, nie tylko czytelniczymi, działają na mnie odwrotnie, niż powinny :) . Ale jednak cieszę się, że w tym wzięłam udział. Dzięki poszukiwaniu odpowiednich książek trafiłam np. na serię wydawnictwa Wielka Litera „Podróż nieoczywista” i wybrałam się nie tylko do Wiednia, ale również Lizbony i Brukseli, a czeka na mnie Sztokholm. Książki z dzieciństwa uruchomiły wiele wspomnień, samych dobrych, książka z majowego wyzwania – „Petra” wzruszyła, książka Dolores Redondo z wyzwania czerwcowego, polecana przez Antoninę – zachwyciła. Najbardziej chyba cieszę się z tego, że dzięki wyzwaniu udało mi się wrócić do paru książek, co obiecywałam sobie już długo – tak było z „Zapiskami na biletach”, „Mallko i tata”, wierszami dla dzieci Małgorzaty Strzałkowskiej (odkąd moje dzieci nieco urosły, rzadko mam okazję czytać je głośno :)

I mam nieśmiałą nadzieję, że ktoś zauważył i docenił edytorską dbałość o każdy szczegół wydawnictwa Tajfuny i zachwycił się „tajfunowymi” książkami nie tylko ze względu na ich walory literackie.