ksiazka o smieciach

Są wszędzie: na chodniku, na trawniku, w lesie, w górach, nad morzem, na dnach oceanów, fruwają w powietrzu, dryfują w kosmosie. Co? Śmieci oczywiście. Człowiekowi długo wydawało się, że problem nie jest aż tak poważny – niewiele się myślało o tym, co się dzieje z naszymi odpadkami, gdy już wyrzucimy je do śmietnika. Znikają nam z pola widzenia najpóźniej wtedy, gdy za rogiem zniknie śmieciarka. A co, gdy śmieci jest więcej niż Ziemia jest w stanie przyjąć? Co, gdy stworzyliśmy sobie broń obosieczną: wygodne, trwałe plastikowe torebki, opakowania, butelki – idealne, bo nie tak łatwo je uszkodzić i fatalne, bo rozkładają się od stu do nawet tysiąca lat? Śmieci są wszędzie, zalewają nas. Czy możemy coś z tym zrobić? Możemy, ale to wciąż nie będzie dość, przekonuje w swej „Książce o śmieciach” Stanisław Łubieński.

 

Z wykształcenia ukrainista i kulturoznawca, z zawodu pisarz i publicysta, z zamiłowania ornitolog – Stanisław Łubieński postanowił opisać i zanalizować śmieci we własnym koszu, w osiedlowych śmietnikach, na wysypiskach, w lasach i oceanach, a nawet w odkrywanych przez archeologów osadach naszych przodków. Na temat wpadł w pierwszy dzień wakacji 2018 roku na plaży, gdy piękno przyrody zakłóciła mu porzucona na piasku brudna skarpetka. Tego dnia, wracając z plaży, postanowił pozbierać znalezione po drodze śmieci: splecioną żyłkę, kilka balonów, plastikową kulkę, papierki po cukierkach, paczkę po chipsach, jakieś folie, plastikowy widelec, kawałki parawanów, kołek rozporowy, nitkę tworzywa, plastikową rękawicę, opakowanie po chusteczkach, etykietę po olejku, paczkę chusteczek nawilżanych. Taki był początek zainteresowania autora tematem zaśmiecania naszej planety. Jak sam mówi, otworzyły mu się wtedy oczy. Poczuł bezradność i chciał coś zrobić.

Stanisław Łubieński nie napisał typowej książki spod szyldu eko: to eseje, w których pokazuje własną drogę do świadomego wytwarzania śmieci. Nie dostaniemy więc nawału liczb, ale dowiemy się, jak zaczyna się wędrówka osiedlowych śmieci, jak wygląda środek śmieciarki, co dzieje się w zakładzie przetwórstwa śmieci i jak to się stało, że jednorazowość i bylejakość wyparła dobre sprzęty na lata. Gwarantuję, że po przeczytaniu tego tytułu będziecie uważniej niż wcześniej dokonywać wyborów konsumenckich, bo „Książka o śmieciach” stanowczo daje do myślenia. I jeśli następnym razem kupicie metalowe słomki do napojów, zakupy zapakujecie w papierową lub materiałową, a nie foliową torbę, zużyte baterie wrzucicie do odpowiedniego pojemnika, a starego telewizora nie porzucicie w lesie to będzie to zarazem niewiele i wiele. Od czegoś w końcu trzeba zacząć walkę o czystość naszej planety.


Metryczka książki


Tytuł: Książka o śmieciach
Autor: Stanisław Łubieński
Wydawnictwo: Agora
Rok wydania: 2020
Gatunek: publicystyka

Notka o autorze

Karolina Sosnowska

Karolina Sosnowska

Otoczona książkami w domu i w pracy – wiecznie zaczytana. Czytać lubiła od dziecka – i tak już jej zostało. Z wykształcenia literaturoznawczyni, z pasji bibliotekarka, która najbardziej w swej pracy lubi kontakt z czytelnikiem: doradzanie lektur, dzielenie się wrażeniami o przeczytanych tytułach. Od 2013 roku prowadzi bloga z recenzjami książek pod nazwą Tanayah Czyta. Lubi różnorodność (tak w książkach, jak i w życiu), łatwiej więc powiedzieć, po jakie gatunki nie sięga, niż jakie chętnie czyta, ale do jej ulubionych należą z pewnością kryminały i thrillery oraz literatura piękna. W domu ma drugą bibliotekę, a niektórzy znajomi bezskutecznie próbują wyrobić sobie do niej biblioteczną kartę ;)