fale i duch

W sieci i blogosferze można znaleźć wiele polecajek książek o trudnych tematach dla dzieci starszych i młodszych, ja bardzo chciałabym zwrócić Waszą uwagę na dwie pozycje.

Pierwszy to „Fale”, napisane przez Clare Helen Welsh, zilustrowane przez Ashling Lindsay, wydane  przez wydawnictwo Wilga. To opowieść o dziadku, który zaczyna się zapominać. Opowiada o nim jego mała wnuczka, spędzająca z nim i resztą rodziną dzień na plaży. Nie ma tu medycznych określeń typu demencja czy choroba Alzheimera, w zwykłych zdarzeniach widać, co dzieje się z Dziadkiem – zapomina, gdzie coś odłożył, coś gubi, zakopuje kanapki w piasku… Dziewczynka próbuje sobie poradzić z emocjami, które te dziwne zachowania dziadka w niej budzą, przypomina sobie, że przecież i jej zdarzały się takie wpadki, myśli sobie - „To musi być straszne – zapomnieć kogoś, kogo się kocha”. Mama tłumaczy jej, że „wspomnienia dziadka są jak fale. Czasem bliskie, wyraźne i żywiołowe. Kiedy indziej odległe i obce”. Najważniejsza w tej opowieści jest miłość, która otacza Dziadka, łączy całą rodzinę, pozwala oswoić niemiłe sytuacje i cieszyć się dobrymi wspólnymi chwilami. Piękna książka, pięknie zilustrowana, nie ma tu zbyt wiele tekstu, ale myślę, że może być pomocna przy tłumaczeniu zwłaszcza młodszym dzieciom, co się dzieje z ich dziadkami, kiedy cierpią na problemy z pamięcią. 

 

Druga– wydana przez wydawnictwo Media Rodzina to „Esben i duch dziadka”, napisany przez Kima Fupza Aakesona z ilustracjami Evy Eriksson, moja ulubiona, pomagająca pogodzić się z utratą bliskiej osoby.

Dziadek Esbena nagle umiera, chłopiec jest bardzo smutny, płacze i płacze, próbuje dociec, co się stało z Dziadkiem – od mamy słyszy, że Dziadek jest teraz aniołem, na pogrzebie widzi trumnę i od taty słyszy, że Dziadek zostanie pogrzebany w ziemi i zamieni się w proch, ale żadna z tych informacji nie pomaga mu zrozumieć, co teraz dzieje się z Dziadkiem. Dziadek pojawia się w nocy u Esbena jako… duch, co Dziadkowi i wnukowi udaje się ustalić za pomocą odpowiedniej książkiJ Razem też dochodzą do wniosku, że „duchy stają się duchami, jeżeli czegoś nie zakończyły w swoim życiu”
i pewnie Dziadek o czymś zapomniał, dlatego przez kolejne noce próbują ustalić o czym. Dziadek przypomina sobie swoje dzieciństwo, młodość i życie dorosłe, smaki, zapachy, wesołe i trochę smutne zdarzenia, ale to ciągle nie to, o czym zapomniał. Bo – jak się okazuje – najważniejsze jest to, co łączyło Dziadka i wnuka, a wspólne poszukiwania i wspominanie razem spędzonego czasu pozwoliło im się pożegnać, dzięki temu Dziadek już nie musi dłużej być duchem, a Esben odzyskuje spokój.

Chciałam ją przypomnieć, bo minęło już 14 lat od jej pojawienia się w Polsce, przez ten czas pojawiły się inne książki, próbujące oswajać temat śmierci bliskiej osoby. Ta jest piękna, prosta i wzruszająca, w trochę przewrotny sposób pozwala oswoić trudne emocje, a czytającym ją z dzieckiem dorosłym przypomina, co tak naprawdę jest w życiu ważne. No i są jeszcze znakomite ilustracje Evy Eriksson! Warto po nią sięgać nie tylko w trudnej sytuacji, polecam.

Metryczka książek


Ashling Lindsay, Clare Helen Welsh - Fale - Wilga
Kim Fupz Aakeson, Eva Eriksson - Esben i duch dziadka - Media Rodzina

Notka o autorze

Anna Kajzer

Anna Kajzer

Kiedyś księgarka, od prawie 20 lat bibliotekarka. Ostatnio najwięcej czyta reportaży i książek dla dzieci, ale to nie znaczy, że na tym poprzestaje.
Miłośniczka audiobooków i chodzenia :) Próbuje znaleźć równowagę między życiem rodzinnym, pracą zawodową i czasem dla siebie, a przy tym nie zwariować.
Lubi ludzi i święty spokój, co niekoniecznie się wyklucza :)