wdowie wzgorze

Wśród pisarek tworzących w szeroko pojmowanym nurcie literatury obyczajowej, jest kilka takich, które wyłamują się ze schematów i utrwalonych rozwiązań fabularnych, pisząc tak, by stworzyć nową jakość, prozę charakterystyczną tylko dla samych siebie.

Katarzyna Ryrych jest niewątpliwie jedną z nich. Pisze, świetnie recenzowane przez literaturoznawców książki dla dzieci i dla młodych czytelników, ale równie doskonale radzi sobie w literaturze skierowanej do dorosłych.

Wdowie wzgórze to opowieść o bohaterkach nieoczywistych, rzadko dobrze obecnych w polskiej literaturze. Są nimi kobiety stare, kremy dla których w drogeriach oznaczać by można 75++. Kobiety, które owdowiawszy, zaczynają szukać w sobie tego kim są; bo nareszcie nie są żonami żyjącymi według reguł, upodobań i wskazówek mężów.

 

Powroty do samych siebie pozwalają Franciszce, Weronice, Salomei i innym bohaterkom zajrzeć w przeszłość i pogodzić się z teraźniejszością w mądry, właściwy kobietom, które wspierają się w codzienności, sposób.

Był taki moment w powieści, w którym poczułam potrzebę zajrzenia do schematu wzajemnych powiązań powieściowych postaci. Ale uznałam, że jeśli będę chciała zaspokoić ciekawość, to po prostu przeczytam książkę raz jeszcze.

"W tej samej chwili łąka zaludniła się - chabry błyszczały niebiesko niby oczy dzieci, rozczochrane kule dmuchawców zamieniły się w głowy sędziwych starców, mąki zakuły w oczy czerwienią odświętnych sukienek." /s. 270/

Plastycznie, rozsądnie, ale jednak z odrobiną magii. Warto czytać.

Metryczka książki


Tytuł: Wdowie Wzgórze
Autor: Katarzyna Ryrych
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura
Rok wydania: 2019
Gatunek: literatura piękna

Notka o autorze

Monika Badowska

monika badowskaAutorka istniejącego od 2006 roku bloga prowincjonalnanauczycielka.pl, z którego dowiedzieć się można o czytaniu, książkach, pisaniu, o tym, co warto i z kim poczytać oraz o zwierzakach, bez których dom staje się nudny.
Pasję związaną z czytaniem i poznawaniem literatury połączyła z życiem zawodowym.
Czyta dużo i eklektycznie. To czy książka jest papierowa, czytana przez lektora, czy stanowi – jak pisał Stanisław Lem – kryształki z utrwaloną treścią, nie wpływa na przyjemność jaką odczuwa podczas obcowania ze słowem.
Różnorodnie aktywna sportowo. Prowadzi dom tymczasowy dla malamutów i kociąt. Ceni życie w każdym z jego przejawów; jest weganką.