kazdemu jego smietnik 1

Uwielbiam chodzić. Spacerować. Łazić. Wędrować. Maszerować. Dreptać. Włóczyć się. Najlepiej po zielonym. Najlepiej gdzieś w głuszy. Na pustkowiu. Żeby było pięknie. Kontemplacyjnie. Zjawiskowo. I wiecie jak się to kończy zazwyczaj? Zazwyczaj wyciągam worek i sprzątam. Tak! Sprzątam wszechobecne śmieci. To plaga współczesności. Produkujemy coraz więcej, coraz więcej kupujemy, a ogarnięci kompulsywną konsumpcją coraz więcej wyrzucamy. Wszystkiego. Ubrań. Jedzenia. Mebli. Urządzeń. Do tego dochodzą odpadki dnia codziennego; butelki, opakowania, resztki. Tony. Miliony ton. Wszędzie śmieci…

A może by tak inaczej? A może da się coś zmienić?

kazdemu jego smietnik 2

11 maja obchodzimy w Polsce nietypowe święto, o którym pewnie nie każdy jeszcze słyszał. Jest to Dzień Bez Śmiecenia. Zatem czy chodzi tylko o to, żeby nie śmiecić? Nie do końca. Chodzi o bardziej świadome podejście do wielu spraw: do recyklingu, mądrych i przemyślanych zakupów, ekologicznego transportu, oszczędzania wody i energii. Banały? Być może. Tylko czemu tak wielu z nas wciąż zapomina, że Ziemia jest tylko jedna?

Ale wróćmy do śmieci. Każdy Polak produkuje ich ponad 300 kilogramów rocznie! Co możesz zatem zrobić, żeby ich góra nas nie zasypała, żeby było ich po prostu mniej? Segreguj skrupulatnie. Będziesz zaskoczony, jak niewiele odpadków ląduje w koszu z napisem „zmieszane”. Kupuj tylko to, co jest Ci naprawdę niezbędne. Zaopatruj się w rzeczy dobrej jakości, posłużą na dłużej. Nie podążaj ślepo za modą. Kupuj rzeczy używane. Oddawaj innym to, czego już nie używasz. Zawoź do schronisk dla zwierząt stare koce i kołdry. Wymieniaj się. Jeśli czegoś potrzebujesz jednorazowo – pożycz. Nie gromadź wielkich ilości jedzenia, nie będziesz go wyrzucać. Jeśli wiesz, że czegoś nie zjesz zanim się zepsuje – przetwarzaj, mroź, zanieś do jadłodzielni. Korzystaj z naczyń oraz opakowań i toreb wielorazowych. Unikaj plastiku. Nie porzucaj śmieci byle gdzie! Na wycieczki zabieraj worki – posprzątasz po tych leniwych. Naprawiaj, przerabiaj, łataj. Nadawaj przedmiotom inne znaczenie i drugie życie!

A gdzie możesz szukać literackich inspiracji? Na przykład w zbiorze „Każdemu jego śmietnik”. Moje ulubione Wydawnictwo Czarne zebrało teksty wielu znakomitości. Pojawiają się tutaj utwory między innymi Andy Rottenberg, Ziemowita Szczerka, Filipa Springera, Małgorzaty Rejmer, Ilony Wiśniewskiej.  Teksty różne. Niektóre poetyckie, inne bardziej reporterskie, wszystkie ważne. Książkę w całość spaja motyw przewodni – śmieć. Ten z plaży i ten z wysypiska. Ten odzyskany i ten zapomniany. Ten polski, ale też zagraniczny. Będący przedmiotem badań, eksponatem w muzeum, trofeum znalezionym w przydomowym kuble. Dominujący, wszędobylski śmieć. Teksty niełatwe, skłaniające do refleksji, zapadające w pamięć.

kazdemu jego smietnik 3

Jeżeli zastanowić się nad tym, co pisze Maria Poprzęcka w jednym z tekstów zbioru, że śmietniki „przejęły rolę stanowisk archeologii współczesności” i że „śmieci więcej mówią […] niż monumentalne pomniki”, to obawiam się, że jeśli nie zmienimy swojego stosunku do gromadzenia i porzucania rzeczy, do stałego ich wymieniania, dążenia do posiadania lepszego, nowszego i ładniejszego, to przyszłe pokolenia (o ile będzie im w ogóle dane być) będą o naszej cywilizacji człowieka konsumującego posiadały niebywale złe zdanie.

Z drugiej jednak strony, nadzieją napawa tekst Andy Rottenberg, pokazujący alternatywną rzeczywistość, to swoisty manifest zerowaste, antykariery, może nawet odrobinę utopii. Budujący!

Gdy czytałam „Każdemu jego śmietnik”, pojawił mi się nagle w głowie zapomniany przez lata, ale gdzieś tkwiący w sercu i wciąż niestety aktualny tekst śpiewany w latach 90-tych przez Dominikę Domczyk:

kazdemu jego smietnik 4

„… Obrastają w przedmioty
Złudzenia
Obłąkani niewolnicy
Licytują kto najbardziej się zbliży
Do granicy nasycenia
Kiedy będzie dość?

[…]

A ty czego chciałbyś więcej?

Większe mieszkanie?

Nowszy samochód?

Czy modniejsze ubranie?

Gdy już masz wszystko

Jakbyś nie miał niczego

Bo nie masz nic prawdziwego …”

Mam nadzieję, że zbiór o śmieciach i śmietniskach skłoni do szerszych przemyśleń na temat kondycji współczesności, zainspiruje, pozwoli na nowo spojrzeć na chęć posiadania i bezrefleksyjność wyrzucania kolejnych przedmiotów. Polecam!

Metryczka książki


Tytuł: Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietniskach
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2019
Gatunek: literatura piękna

Notka o autorze

Anna Nowak

Anna Nowak

Socjolożka, bibliotekarka, trenerka, opiekunka bezdomnych psów. Feministka. Weganka. Od poniedziałku do piątku można ją spotkać w bibliotece. W weekendy -  w schronisku dla bezdomnych zwierząt, gdzie głównie zajmuje się przytulaniem amstaffów. Gdy nie pracuje, czyta, wędruje po górach, biega i jeździ na rowerze. Kocha Bieszczady i półmaratony, choć dłuższym dystansem też nie pogardzi. Fanka bulterierów, ostrej muzyki i festiwali. W nielicznych wolnych chwilach gotuje i trudni się głaskaniem ukochanej kotki Klary.