recenzja logo

Protektorat to miejsce przesycone smutkiem i tyranią, z której większość mieszkańców nie zdają sobie sprawy. Położony na skraju lasu, nieopodal Moczarów jest przestrzenią oswojoną, aczkolwiek nieszczęśliwą. Co roku mieszkańcy - wierząc, że tego żąda Wiedźma - zostawiają najmłodsze dziecko na skraju lasu. I co roku dziecko znika. Tylko z nieco innych przyczyn niż sądzą utrzymywani w poczuciu grozy ludzie z Protektoratu.

W głębi lasu mieszka Wiedźma. Co roku ratuje ludzkie niemowlę od głodu, zimna, śmierci w zębach dzikich zwierząt. Gdy pewnego dnia podnosi z mchu dziewczynkę z półksiężycem na czole nie wie, że nawiążę się między nimi więź. Magiczna, ale i ta najprostsza - więź miłości.

dziewczynka ktora wypila ksiezyc

 

W tej cudownej baśni jest potwór z Moczarów z upodobaniem cytujący Poetę, jest Absolutnie Tyci Smok, jest wieża, w której więzi się niepokornych, by żywić się ich smutkiem. Jest magia, która wykwita spod stóp dziecka i którą Xen blokuje, by nieświadoma niczego dziewczynka nie uczyniła komuś krzywdy. Jest kobieta, która ma władzę nad papierem i druga zwana tygrysicą, która od 500 lat jest wiedźmą udającą kogoś zupełnie innego.

I w tym wszystkim, wśród tych pytań o pewne nie do końca wyjaśnione wątki, dominuje jedno. Magia miłości. Bo jak mówi sama bohaterka: "Moja miłość się nie dzieli. Ona się mnoży." [s. 350]

Wam też tego życzę - aby miłość Wasza do świata i świata do Was zawsze się dzieliła. A książkę, w tłumaczeniu Marty Kisiel-Małeckiej, przeczytajcie.

Metryczka książki


Tytuł: Dziewczynka, która wypiła księżyc
Autor:Kelly Barnhill
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2018
Gatunek: literatura dziecięca

Notka o autorze

Monika Badowska

monika badowskaAutorka istniejącego od 2006 roku bloga prowincjonalnanauczycielka.pl, z którego dowiedzieć się można o czytaniu, książkach, pisaniu, o tym, co warto i z kim poczytać oraz o zwierzakach, bez których dom staje się nudny.
Pasję związaną z czytaniem i poznawaniem literatury połączyła z życiem zawodowym.
Czyta dużo i eklektycznie. To czy książka jest papierowa, czytana przez lektora, czy stanowi – jak pisał Stanisław Lem – kryształki z utrwaloną treścią, nie wpływa na przyjemność jaką odczuwa podczas obcowania ze słowem.
Różnorodnie aktywna sportowo. Prowadzi dom tymczasowy dla malamutów i kociąt. Ceni życie w każdym z jego przejawów; jest weganką.