psie sucharki

Jeśli włączył się Wam wakacyjny tryb rozleniwienia i nie bardzo wiecie co z sobą zrobić, polecam spędzić czas w dobrym towarzystwie. W towarzystwie książki, rzecz jasna! Lepszego nie ma ;)

Chciałabym zaprezentować Wam kilka książek, które warto spakować do walizki na wakacyjny wyjazd, wziąć pod pachę na spacer, czy odłożyć na domowy stosik „do wieczornego poczytania”. I oczywiście – później przeczytać. Wszystkie te książki dostępne są w naszej Bibliotece. Zobaczcie, co polecamy.

 

  • Aleksander Kaczorowski Ota Pavel. Pod powierzchnią – biografia czeskiego reportera sportowego, który pewnego dnia zaczął pisać książki. Wspaniałe książki. I równie wspaniała jest ta biografia; czyta się ją jak najlepszą powieść przygodową. Ota, oczywiście, postać niezwykle interesująca, ale jego ojciec – Leon… Ten zasłużył na osobną biografię, człowiek-orkiestra!

  • Halina Birenbaum i Monika Tutak-Goll To nie deszcz, to ludzie – jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem. Jedna z tych, które przeczytać po prostu trzeba i których nie da się podzielić na "ciekawsze" fragmenty. Bo tutaj wszystko jest całością, od pierwszego do ostatniego wyrazu. Czytając, czułam się cichym uczestnikiem rozmowy z ocaloną z Holocaustu polsko-izraelską pisarką i poetką. Halina Birenbaum opowiada o rzeczach, które nam, urodzonym długo po wojnie, wydają się abstrakcyjne. Przeżycie najgorszego i życie dalej, w cieniu tragicznych wydarzeń z młodości…

  • Maria Apoleika Psie sucharki. Wszystko, co powiedziałby twój pies, gdyby umiał mówić – jeśli mieliście kiedykolwiek do czynienia z psem dłużej niż przez kilka minut, docenicie tę rewelacyjną książkę za opisaną w niej, z psiego punktu widzenia, życiową prawdę. Komiczne rysunki, komiczne podpisy, ale wszystko to najprawdziwsza prawda. Psie sucharki to już marka, można się i przyoblec, i herbaty napić w ‘sucharkowym’ kubku, a nawet zakupy ze sklepu przynieść w torbie z najzabawniejszymi hasełkami. To poprawiacz humoru niemal tak samo dobry, jak przytulaski z pieskiem ;)sprawa hoffmanowej

  • Katarzyna Zyskowska Sprawa Hoffmanowej ­– powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami: tajemnicza potrójna śmierć i jedno – jeszcze bardziej tajemnicze – ocalenie. Góry wciąż milczą o tym, co przed laty wydarzyło się w Lodowej Przełęczy... Świetna powieść w klimacie międzywojennym, wciągająca fabuła i wyraziści bohaterowie.

  • Marek Bieńczyk, Joanna Concejo Książę w cukierni ­– to taka książka, która wydaje się być dla małych, a tak naprawdę jest dla dużych. Fantastycznie zilustrowana przez niezastąpioną Joannę Concejo przedstawia uniwersalne, choć trochę przykurzone prawdy, o dążeniu do szczęścia, (nie)dostrzeganiu go i (nie)docenianiu. To proste słowa, ale wywołują we mnie wzruszenie, czuję, że och!, to dokładnie moje przemyślenia, ten smutek myśli pomieszany z tu i teraz, gdy jest przyjemnie.
    Lubię wracać do dialogu Księcia i Kaktusicy gdy jest mi źle, i gdy jest mi dobrze. A w dodatku to książka wydana harmonijkowo, ma kilka metrów długości i bardzo fajnie jest odkrywać ukryte w ilustracjach smaczki.ksiazewcukierni

  • José Mauro de Vasconcelos Moje drzewko pomarańczowe – brazylijska powieść o charakterze autobiograficznym, przyrównywana, za sprawą klimatu i mądrości, do Małego Księcia. Historia opowiadana przez pięcioletniego chłopca zwanego Zeze, pochodzącego z biednej, wielodzietnej rodziny. Uroczy, mądry urwis, przez otoczenie uważany za zło wcielone, zasługujące codziennie na karę cielesną. Samotny i nierozumiany przez najbliższych, spędza czas na pogawędkach ze starym drzewkiem pomarańczowym. Pewnego dnia poznaje starszego samotnego mieszkańca wioski, nazywanego Portugalem. Początkowa obustronna niechęć przemienia się w międzypokoleniową, niezwykłą przyjaźń… (dla mnie „Drzewko…” jest o lepszą książką niż wspomniany Mały Książę, którego miłośniczką nie byłam nigdy).moje drzewko

  • Jorge Franco Rosario Tijeras – Rosario Tijeras to kolumbijska, bezwzględna płatna zabójczyni o niezwykłej urodzie. Nie bez powodu jej pseudonim to Nożyczki (z hiszp. tijeras właśnie); jeśli macie jakieś pierwsze skojarzenie z sicaria i nożyczkami, to na pewno jest trafne ;)) Antonio z kolei to przyjaciel Rosario, zakochany w niej do szaleństwa autor tej historii. A historia zaczyna się w chwili, gdy trafiają do medellińskiego szpitala – Rosario jako ofiara postrzału, a Antonio jako jej najwierniejszy towarzysz. Wraz z kolejnymi stronami cofamy się w czasie do najróżniejszych wydarzeń z życia obojga, poznajemy ich rodziny, znajomych, środowisko z którego się wywodzą. Niezwykle zaskakująca, mroczna, momentami budząca złość ale i śmiech opowieść o trudnym życiu, w trudnych czasach, w trudnym miejscu.

 rosario tijeras

Mam nadzieję, że któraś z polecanych przeze mnie książek zainteresowała Was na tyle, by poznać ją osobiście. Jestem ciekawa, czy podzielicie moje zdanie i będziecie chcieli poczytać także inne tytuły wspomnianych autorów. Ja już mam przygotowany kolejny stosik książek do przeczytania. Być może i o nich Wam napiszę, gdy przyjdzie na to pora. Przyjemnej lektury! :)

Notka o autorze

Antonina Szymitowska

antonina szymitowskaSkandynawskie mroczne kryminały to Antoniny zdecydowany #1, ale chętnie sięga również po inne powieści kryminalne oraz literaturę iberoamerykańską, niekoniecznie przepełnioną grozą i zbrodnią.
Lubi czytać po angielsku i hiszpańsku.
Lubi też wschodnie sztuki walki, skandynawski black metal, castellano rioplatense, upalne lato, spaghetti…
Nie lubi, gdy jej imię zdrabnia się Tosia lub Antosia. Od 2004 roku nie je zwierząt, ale nikogo do wegetarianizmu nie namawia.
To właśnie spod jej klawiatury wychodzi zdecydowana większość tekstów, które czytacie na naszej stronie.