wszystkie dzieci louisa


Szokująca i nieprawdopodobna. Historia tak niewiarygodna, że mogłaby być wątkiem powieści sensacyjnej. A jednak nie. Jest to reportaż. Drastyczna opowieść o tym jak dwójka ludzi postanowiła zabawić się w „bogów”. Jeden z wyrachowania, być może chęci zysku, lepszej „wydajności” zarządzanej przez siebie kliniki leczenia niepłodności. Drugi, bo ogarnęła go ciężka do zrozumienia dla większości zdrowo myślących ludzi, obsesyjna i absurdalna myśl o przekazaniu swoich genów jak największej liczbie potomstwa. Przy równoczesnych trudnościach z wchodzeniem w relacje, Louis musiał wymyślić sposób na zostanie ojcem licznych dzieci. I znalazł – sposób głęboko szokujący i druzgocący. Został dawcą nasienia. Ale nie dwójki czy trójki; został biologicznym ojcem około dwustu (dorosłych już dzisiaj) osób.
Historia (nie)etyki, (nie)empatii, (a)moralności.


Historia tragedii wielu par i samotnych kobiet, które nie dość że los doświadczył niemocą posiadania dzieci, to gdy marzenia o ich posiadaniu ziściły się, okazało się, że los jednak okrutnie z nich zadrwił i stały się ofiarami oszusta w lekarskim kitlu.
Historia tragedii dzieci Luisa, które nagle odkryły, że mają dwusetkę sióstr i braci, w kraju w którym nawet nie istnieje słowo „rodzeństwo”.
Historia tragedii tytułowego Luisa, który będąc aspergerykiem, nigdy nie pojął konsekwencji swego czynu.
W końcu historia wielkiej afery, którą żyła cała Holandia. Historia o odpowiedzialności lekarskiej, o zawiłościach prawa, o niebezpieczeństwie przekraczania granic etyki.
Przeczytałam jednym tchem. Po lekturze pozostałam z wielością pytań, przemyśleń i wątpliwości, czyli tak jak lubię po dobrze i mocno napisanym reportażu. Debiut Kamila Bałuka polecam wszystkim miłośnikom twórczości reporterskiej oraz mocnych tematów poruszanych na kartach książek. Nie zawiedziecie się.

Metryczka książki


Tytuł: Wszystkie dzieci Louisa
Autor: Kamil Bałuk
Wydawnictwo: Dowody na Istnienie
Rok wydania: 2017
Gatunek: literatura faktu

Notka o autorze

Anna Nowak

Anna Nowak

Socjolożka, bibliotekarka, trenerka, opiekunka bezdomnych psów. Feministka. Weganka. Od poniedziałku do piątku można ją spotkać w bibliotece. W weekendy -  w schronisku dla bezdomnych zwierząt, gdzie głównie zajmuje się przytulaniem amstaffów. Gdy nie pracuje, czyta, wędruje po górach, biega i jeździ na rowerze. Kocha Bieszczady i półmaratony, choć dłuższym dystansem też nie pogardzi. Fanka bulterierów, ostrej muzyki i festiwali. W nielicznych wolnych chwilach gotuje i trudni się głaskaniem ukochanej kotki Klary.