boznanska non finito okladka ksiazki

Kim jest Olga Boznańska? Jakie były losy jej życia? Jak wyglądała pracownia przy Montparnasse, w której przez trzydzieści lat tworzyła? Jaki dorobek artystyczny pozostawiła po sobie malarka?
Każdy, kto interesuje się malarstwem, zna wybitny portret „Dziewczynkę z chryzantemami”, ale czy znamy ciekawostki z życia Olgi?
Czy wiecie, że była niebywale zdolna; znała cztery języki, a rysunku uczyła się od szóstego roku życia pod okiem matki Eugenii?
Czy wiecie, że w paryskiej pracowni Olgi żyły zaprzyjaźnione z nią białe myszki, które karmiła makaronem, biszkoptami i pszenicą, i które nazywała swoimi „najmilszymi pieszczotkami”, i które przybiegały na jej zawołanie? Gdy któryś z gości przestraszył się myszek, bezpowrotnie tracił w oczach artystki.


Czy wiecie, że młodsza siostra Olgi – Izabela była znakomitą pianistką, której jednak lęk przed publicznymi wystąpieniami skutecznie zrujnował karierę muzyczną? Iza została doktorem chemii, świadkowie opowiadają, że była jedną z asystentek Marii Skłodowskiej-Curie.

boznanska non finito wnetrze ksiazki
Czy wiecie, że Olga zazwyczaj wybierała dużo młodszych partnerów, jednak z żadnym z nich nie ułożyła sobie wspólnego życia?
Czy wiecie, że była znana z pomagania wszystkim, rozdawania pieniędzy (choć sama nie należała do bogatych), a w jej pracowni zawsze można było spotkać tłum oraz „cały legion proszących”? Każdego, kto przyszedł częstowała herbatą i kromką z masłem.
Czy wiecie, że w Muzeum Narodowym w Krakowie znajduje się 105 obrazów Olgi spośród około 3 tysięcy prac namalowanych przez całe jej życie?
Te i setki innych faktów, opowieści, anegdot i komentarzy znajdziecie w biograficznej książce „Boznańska non finito”. Pozycja ta ukazuje nam niebywale uzdolnioną, nieprzeciętnie wrażliwą i melancholijną kobietę. Obywatelkę świata, która żeby tworzyć opuściła Kraków, by najpierw w Monachium, a później w Paryżu dołączyć do artystycznej bohemy i tworzyć jedne z piękniejszych portretów, jakie zna historia sztuki polskiej. W siedemnaście lat po śmierci artystki, jej prace dotarły do Muzeum Narodowego w Polsce. Niestety uprzednio przez dekadę leżały w magazynach, gdzie wilgoć oraz grasujące szczury dokonały zniszczenia wielu prac. Większość z tych, które ocalały można oglądać w Krakowie, w Muzeum Narodowym, w Galerii Sztuki Polskiej XX wieku na ekspozycji stałej. Jednak w dobie zamkniętych muzeów, zachęcam do sięgnięcia po książkę Angeliki Kuźniak. Jest ona napisana z pełną wnikliwością dokumentalistki, lecz niepozbawiona lekkości, finezji i humoru. Czyta się ją jak najlepszą powieść, a nie literaturę z obszaru non fiction. Pozycja dodatkowo zawiera wiele reprodukcji dzieł, zdjęć, fragmentów korespondencji oraz relacji osób żyjących w otoczeniu malarki. Książkę polecam zarówno miłośnikom malarstwa, jak i dobrej biografii. W 155-tą rocznicę urodzin, a 80-tą śmierci Olgi Boznańskiej warto poświęcić kilka wieczorów, by poznać królową malarstwa portretowego. Najwybitniejszą malarkę przełomu XIX i XX wieku, której niebywała osobowość pozwalała uchwycić w pracach, to co najważniejsze: nastrój, wnętrze i stan emocjonalny modela, a która to sztuka udaje się jedynie nielicznym.
Zachęcam również do odwiedzin strony internetowej Muzeum Narodowego w Krakowie, gdzie odnajdziecie kilkanaście reprodukcji, spoty promujące wystawę z 2014 roku, fotorelację z wernisażu, filmy dotyczące rekonstrukcji dzieł Boznańskiej, komentarze historyków sztuki orazzdjęcia i opis strojów Boznańskiej, które pozostają w zbiorach MNK.

Metryczka książki


Tytuł: Boznańska. Non finito
Autor: Angelika Kuźniak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2019
Gatunek: biografia, autobiografia, pamiętnik

Notka o autorze

Anna Nowak

Anna Nowak

Socjolożka, bibliotekarka, trenerka, opiekunka bezdomnych psów. Feministka. Weganka. Od poniedziałku do piątku można ją spotkać w bibliotece. W weekendy -  w schronisku dla bezdomnych zwierząt, gdzie głównie zajmuje się przytulaniem amstaffów. Gdy nie pracuje, czyta, wędruje po górach, biega i jeździ na rowerze. Kocha Bieszczady i półmaratony, choć dłuższym dystansem też nie pogardzi. Fanka bulterierów, ostrej muzyki i festiwali. W nielicznych wolnych chwilach gotuje i trudni się głaskaniem ukochanej kotki Klary.