Wielokulturowy Śląsk
Czytelnicy - podróżnicy
Biblioteczny Klub Seniora
Klub Gier Planszowych
Newsletter
Czytaj dla odmiany
Nie-zwykli
Laboratorium Sztuki - zajęcia literacko - artystyczne
Czytanie na dywanie

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

opacotwarcie strony ibuk w nowym okniebip logo

otwarcie strony urzędu miasta w nowym oknieskup

Carla Montero 'Zimowy wiatr na twojej twarzy'

zimowy wiatr

Można sobie wyobrazić coś gorszego niż wojna? Tak, jeżeli połączymy ją z wojną domową i utraconą miłością. Najnowsza i jednocześnie najbardziej osobista książka Carli Montero, to niezwykła opowieść o miłości i stracie rozgrywającej się na tle wielkiej historii XX wieku. Wojna domowa w Hiszpanii, II Wojna Światowa, dyktatura generała Franco, a pomiędzy tym wszystkim powstanie w warszawskim gettcie. Prawdę mówiąc, gdyby nie to, że prawie jedna trzecia książki dzieje się w Polsce (powieść ma 680 stron więc do czytanych w tramwaju raczej nie należy) najprawdopodobniej nie sięgnęłabym do tej pozycji. Jest jednak w powieści Monero coś niezwykłego. Spokój i swoiste piękno, które otacza czytelnika mimo tragicznych losów bohaterów przeżywających piekło. To chyba wpływ wierszy John'a Keatsa i William'a Butler'a Yeatsa. Magia słów, która wywołuje w czytelniku melancholię i spokój w nawałnicy uczuć Leny i Gulliena. Niezwykłe uczucia towarzyszące lekturze powodowane są również przez autentyczność opisywanych sytuacji – prawdziwe losy rodziny autorki. Cóż można więcej powiedzieć – Smakołyk! Gorąco polecam!

Jacek Piekara 'Szubienicznik'

szubienicznik

Autora tutaj przedstawiać nie trzeba. Dwutomową powieścią eksperymentuje z Rzeczpospolitą Obojga Narodów. I jaki jest efekt tych eksperymentów? Podstarości Jacek Zaremba jest sługą prawa. Piastuje urząd dający mu uprawnienia orzekania w sądach grodzkich, co można przyjąć, na potrzeby beletrystyki za funkcję śledczego. Zostaje poproszony o pomoc przez swojego przyjaciela i opiekuna, stolnika Hieronima Ligęzę. Do posiadłości Ligęzy zjeżdżają ludzie z odległych stron Rzeczpospolitej, twierdząc, że zostali przez niego zaproszeni. On zaś twierdzi, że nikogo nie zapraszał. Listy opatrzone rzekomo jego podpisem są też bardzo podejrzane. Zadaniem Zaremby jest dojście, kto stoi za tymi zaproszeniami, po co to zrobił i dlaczego uwikłał w to Ligęzę. W dworze Ligęzy poznajemy wszystkich bohaterów. Tam też rozgrywa się cała akcja powieści. Postacie są przeróżne, świetnie opisane i bardzo wyraziste. Autor stosuje tutaj zasadę: każda z postaci wyczerpująco o sobie opowiada. Historie te, każda świetnie skonstruowana i ciekawie opowiedziana, pozwalają nam nie tylko poznać postacie, ale także różne zakątki Rzeczpospolitej. Są także źródłem wątpliwości co do intencji opowiadających. Z jednej strony książka jest klasyczną powieścią detektywistyczną, z „detektywem” przesłuchującym kolejnych gości gospodarza i usiłującym rozwikłać zagadkę, zaś z drugiej jest klasyczną gawęda szlachecką z konserwatywnym szlachcicem. W efekcie otrzymujemy dość niespotykane „zjawisko” budzące mieszane uczucia. Cała książka napisana jest w formie gawędy, nie powinny więc dziwić długie rozmowy, niekoniecznie powiązane z samą fabułą. Pisanie gawędy szlacheckiej wymaga umiejętnego operowania językiem i moim zdaniem autor temu podołał. Główną wadą jest to, że powieść jest okrutnie rozwleczona. Ta sama historia mogłaby zmieścić się w jednym tomie i byłaby równie pasjonująca. Nie powoduje to jednak znużenia podczas czytania. Z czystym sumieniem polecam tę książkę absolutnie każdemu, od fanów kryminałów, przez fanów fantastyki aż po fanów powieści historycznych.

Dzień Kobiet w MBP ;) (2019)

Z okazji Dnia Kobiet pracownicy Działu Promocji zrobili świąteczną, kobieco-męską sesję zdjęciową... Dziewczyny postanowiły "zaprezentować" męskich przedstawicieli globu, związanych z kulturą - mężczyzn, których twórczość cenią i chcą uhonorować. Działowy Rodzynek z kolei chciał pokazać, że wiedza mężczyzn o kobietach jest nieskończona :) A może i nawet - niezaczęta? ;) ;)
Kobiety kochane! Życzymy Wam spełnienia marzeń, bądźcie szczęśliwe.
AntoninaAntonina lubi mężczyzn pozornie bardzo różnych; wszystkich jednak łączy talent i pasja

 

Marcin Kostrzyński 'Gawędy o wilkach i innych zwierzętach'

gawedy o wilkach 1

 

Należę do pokolenia, które oglądało "Zwierzyniec" Michała Sumińskiego, a Marcina Kostrzyńskiego i jego zwierzęcych opowieści nie znałam zupełnie. Zafrapował mnie tytuł książki, poszłam na spotkanie,, a gdy pod choinką znalazłam Gawędy o wilkach... i zaczęłam je czytać, uznałam, że to człowiek, którego warto posłuchać.

Gawędziarz, który wie co mówi i zna się na zwierzętach, o których opowiada. Człowiek, który mieszka w lesie wraz ze swoimi zwierzętami, który dla nich skonstruował zdalny system karmienia i gdziekolwiek na świecie jest może podsypać jedzenia tym czworonogom, które tego potrzebują. Fascynat, wciąż zdumiewająco cieszący się bogactwem świata przyrody i ulegający nieustającemu zachwytowi nad tym, jak żyją zwierzęta.

Gilles Paris 'Nazywam się Cukinia'

nazywam sie cukinia

Dziesięcioletni Ikar zwany Cukinią po licznych trudnych perypetiach trafia do domu dziecka. Smutna historia o losie dziecka? Tak, ale także zaskakująca opowieść przedstawiająca trudny świat dorosłych oczami dziecka, dziecka które po stracie matki chce zabić niebo, uczy się przetrwania w niekorzystnych warunkach, w końcu zdobywa przyjaciół i szczęśliwą rodzinę. „Prosta” historia dla dorosłych odbiorców przy której będziecie ronić łzy i głośno chichotać.
Autor pozwala nam spojrzeć na problemy oczami dziecka, które na swój własny sposób tłumaczy sobie świat i to co je w nim spotyka. Pisarz nie stroni od trudnych tematów, jak śmierć czy przemoc. Książka zmusza nas, swą szczerością i prostotą w przekazie, do refleksji, przemyśleń jak traktujemy dzieci i drugiego człowieka i czy tak naprawdę jesteśmy dobrymi ludźmi.
A fanom kina polecam animowaną ekranizację.

Podsumowanie działań Budżetu Obywatelskiego w Bibliotece za 2018 rok.

plakat promujący
Budżet Obywatelski wzbudza wiele emocji, wśród nas bibliotekarzy i naszych czytelników – katowiczan i nie tylko – to okazja do przeprowadzenia dodatkowych działań w bibliotece, które mogą sprawić, że przestrzeń w bibliotece będzie przyjaźniejsza a spędzanie wolnego czasu i czytanie będzie odbywało się w komfortowych warunkach (nie na twardych krzesłach przy stoliku a na pufie czy sofie).  Dzięki inicjatywie corocznie do biblioteki trafiają książki nie tylko dla dorosłych czytelników takie jak kryminały i powieści obyczajowe a dobrze wydane książki popularnonaukowe (w twardej oprawie, czy szyte) oraz wielkoformatowe książki popularnych wydawnictw niszowych, czy pięknie ilustrowane książki, które dzięki właśnie Budżetowi Obywatelskiemu mogą odwiedzić domy małych czytelników. Dziękujemy wszystkim, którzy co roku wspierają Bibliotekę w Budżecie Obywatelskim i dają Bibliotece szanse na podążanie za swoimi Czytelnikami. 

Mikołaj Grynberg 'Księga wyjścia'

ksiega wyjscia

Marzec 1968 to dla mnie niemal prehistoria. Jestem jednak ciekawskim typem i lubię poszerzać swoją wiedzę. Wiem co-nie-co z historii z tego okresu – konflikt izraelsko-arabski i wojna sześciodniowa, wystąpienie Gomułki i czystka antyżydowska. Wszystko wydaje się jasne, interesują mnie jednak jednostki, indywidualne historie i odczucia osób opuszczających kraj, dlatego sięgnęłam po tą pozycję wydawnictwa Czarne.

 

Książka składa się z podobnych pytań i mnóstwa odpowiedzi, każdej różnej, odmiennej jak każdy z rozmówców. Rozmowy z "naszymi" Żydami, przeplatane są rozmowami z ojcem. Poszczególne osoby przedstawiają nam swoje życie – mieszkanie w powojennej Polsce, czasami powrót do kraju z wojennej zawieruchy, zmaganie się z nową rzeczywistością. Wywiady przeplatane są genealogicznymi opowieściami o żydostwie, o zmaganiach się naszych bohaterów z antysemityzmem, a czasami z dowiadywaniem się od osób trzecich o swoim pochodzeniu.

M. Czornyj 'Ofiara'

ofiara

Po przeczytaniu pierwszej części trylogii z komisarzem Deryło Maxa Czornyja z wielkimi nadziejami sięgnęłam po kolejną część. Czy było warto? Tak! Serię okrutnych zabójstw w Lublinie przerwała policyjna obława. Cóż z tego jak w mieście pojawił się naśladowca. Porwana zostaje kolejna kobieta. Sprawca chce wciągnąć do swojej upiornej rozgrywki komisarza. Akcja „Ofiary” rozpoczyna się dokładnie w tym samym momencie, w którym zakończył się „Grzech” (1 część). Już na samym początku otrzymujemy bardzo mocne uderzenie, jednak w dalszej treści jest zdecydowanie mniej makabrycznie, a powieść przekształca się w porządny thriller psychologiczny. Kilkadziesiąt krótkich rozdziałów czyta się praktycznie jednym tchem. Tym razem bohaterowie mają bardziej „ludzką twarz” Oprócz toczącego się dochodzenia, śledzimy również życie rodzinne policjantów. W „Ofierze” dodatkowym zmartwieniem głównego bohatera jest zdrowie córki. Spowodowało to, że stracił swoje ironiczne poczucie humoru, które tak urzekało w pierwszej części.

Fernando Aramburu 'Patria'

patria

Patrię czyta się łatwo, ale trudno przejść nad nią do porządku dziennego. Lekka forma ukrywa pokaźną porcję tematów do refleksji. Akcja rozgrywa się na przestrzeni wielu lat naznaczonych morderstwem jednego z mieszkańców baskijskiego miasteczka dokonanym przez bojowników ETA. Miasteczko, w którym, z dnia na dzień, szanowany i lubiany człowiek staje się wrogiem, a cała jego rodzina jest poddana ostracyzmowi, wydaje się reprezentować każde miejsce na ziemi, gdzie, z dowolnych przyczyn, część ludzi zostaje uznana za gorszych od innych. W zastraszonej społeczności, w umysłach, które zatraciły już umiejętność odróżniania dobra od zła, łatwo zasiać nienawiść, nawet do osób najbliższych. Tylko upływ czasu pozwala nabrać dystansu i dostrzec, że fanatyzm niszczy życie nie tylko ofiarom, ale także oprawcom.

#SEXEDPL. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie

sexedpl 1

Spośród wielu książek, które, mam wrażenie, zachęcająco spoglądają na mnie z bibliotecznych półek, jest kilka takich tytułów, które z pewnością w najbliższych dniach przyniosę do domu. Nie wszystkie to nowości, nie są to też książki w jakiś sposób podobne do siebie. Lubię misz-masz, więc takie też mam plany na najbliższe dni – po trochu (niemal) wszystkiego.
Być może i Was zainteresuje coś z mojej listy? Jeśli książka będzie wypożyczona, pomyślcie o mnie – może właśnie leżę pod kocem i czytam :) Najbliższe dni planuję spędzić m.in. w towarzystwie „Macbetha” Jo Nesbø, czytając o życiu naszych rodaków w Ameryce Łacińskiej („Za horyzont: Polaków latynoamerykańskie przygody” Tomasza Pindela), przeżywając szaloną przygodę z najbrzydszymi dziewczynami w szkole („Pasztety, do boju!” Clementine Beauvais), doznając „Uniesienia” z królem – Stephenem Kingiem czy poznając „Sekretne zapiski Agathy Christie” aut. Johna Currana.

Jednak pierwsza pozycja z listy tytułów do przeczytania to coś zupełnie innego niż powyższe, i mam ją już za sobą. To #sexedpl: rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie – non profitowa publikacja stworzona przez Anję Rubik – światowej sławy modelkę. O książce tej bardzo głośno jest w polskich mediach społecznościowych. Dlaczego? Bo to mocna odpowiedź na ograniczoną i bardzo niemerytoryczną formę nauczania w szkołach przedmiotu zwanego wychowaniem do życia w rodzinie. Anja Rubik zaprosiła do współpracy nad publikacją ekspertki i ekspertów, autorytety wśród terapeutów, lekarzy, edukatorów, aktywistów, których otwarcie pyta o tematy związane z pierwszym razem, homoseksualnością, eksperymentowaniem, chorobami wenerycznymi, masturbacją, zakochaniem czy antykoncepcją.

B. Kosmowska, Dziubak 'Dziewczynka z parku'

dziewczynka z parku 1

- Mamo, dlaczego nie było końca świata, kiedy tatuś umarł? - zapytała niedawno, zamykając komiks, w którym bohater ratował Ziemię przed zagładą.- Był koniec świata, kochanie - odpowiedziała mama - Ale nikt poza nami tego nie zauważył. [ss. 60-61]

Tata Andzi był faunistą. Nauczył dziewczynkę dostrzegać to, co pokazuje natura, rozpoznawać ptaki, rozróżniać domy zwierząt, być wrażliwą na przyrodę. Przegrawszy walkę z chorobą zostawił Andzięi jej mamę pełne smutku. Dziewczynka zaprzyjaźnia się w szkole z Jeremiaszem i pokazuje mu świat jaki dotychczas dzieliła z tatą. Smutek powoli ustępuje i zostają wspomnienia, które zarówno Andzia jak i jej mama chcą pielęgnować.

Neil Gaiman 'Mitologia nordycka'

mitologia nordycka

Mitologia nordycka otacza nas z każdej strony. Znaczna część topowych wytworów popkulkury na niej bazuje. Czasem są to bezpośrednie nawiązania (uniwersum Marvela), a czasem inspiracja tymi opowieściami jest bardziej ukryta (Gra o Tron). Może nam się wydawać, że te niby niezależne światy mają w sobie coś podobnego, ale nic w tym dziwnego - czerpią z tego samego źródła.
Po Mitologię nordycką sięgnąłem zachęcony przychylnymi recenzjami oraz ładną okładką. Niby wiem, że nie ocenia się książek po okładce, ale nie ma się co oszukiwać - okładki nie są przypadkowe i ich główną rolą jest przyciągnięcie uwagi czytelnika.
Mitologię nordycką czyta się znakomicie. Oczywiście wymaga pewnego skupienia i rozszyfrowania trudnych imion, ale jak się z tym uporamy to zostaniemy uniesieni do świata bogów, elfów, krasnoludów oraz olbrzymów. Świata, w którym każdy myśli o swoich przyjemnościach, a zdrada i rywalizacja są na porządku dziennym. Świat, w którym możesz zwyciężyć lub zginąć. Świata, w którym żyje się pełną piersią pomimo świadomości, że wszystkich dosięgnie Ragnarok.

Jacek Dukaj 'Wroniec'

wroniec

Autor jak zwykle nas zaskakuje, tym razem zachęcam do przeczytania opowieść o grudniowej nocy 1981 roku. Książka opisuje przygody małego Adasia, mieszkającego w dużym mieście wraz z rodzicami, siostrą, babcią oraz wujkiem. Chłopiec ma zwyczajne życie, które nagle zmienia się jednej nocy. Wroniec – zło w czystej postaci porywa mu rodzinę. Pełno w tej historii Milipantów, Szpicli z antenami, Bubeków, z MOMO też nie ma żartów. A wszystko to w szarej scenerii, szarego miasta, w którym żyją szarzy ludzie. Stan wojenny ukazany jest oczami Adasia, to on nas prowadzi przez miasto, tłumaczy to co widzi...

Jestem oczarowana tą książką. Ważny kawałek naszej historii został przedstawiony w całkiem inny, oryginalny, baśniowy sposób. Książka pociąga nas nastrojem grozy, tajemniczości i szarej smutnej rzeczywistości. Wiem, że dla dzieciaków uczących się o tych czasach w szkole to czyste, suche fakty. Ta książka jednak to zmieni - inaczej jest uczyć się o tym z "nudnych" historycznych książek, a inaczej wciągnąć się w akcję, poczuć strach Adasia, skrzypienie śniegu pod butami podczas ucieczki...  Książce smaku nadają perfekcyjne ilustracje Jakuba Jabłońskiego (Wydawnictwo Literackie, 2009).

Nowości książkowe w liczbach (2018)

plakat promujący

Katowiczanie czytają! Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Można się o tym przekonać z artykułu (TUTAJ)  
Jednak czytać jest co, dzięki dodatkowym funduszom i samym zainteresowanym.
W mijającym roku do bibliotecznego księgozbioru trafiło ponad 27 tysięcy książek zakupionych dzięki projektom i dotacjom celowym, a także podarowanych przecz Czytelników.
Z budżetu przeznaczonego na 2018 rok, Biblioteka zakupiła kolejne 5 tysięcy książek.
Jedno wiemy na pewno, że bez Was, Drodzy Czytelnicy, nie udałoby się pozyskać tylu ciekawych i wartych uwagi publikacji pojawiających się na rynku wydawniczym.

Will Hill 'Gdy ogień gaśnie'

gdy ogien gasnie

Gdy gaśnie ogień wciąga. Pochłania w całości i bez reszty. Kiedy zaczniesz czytać to nie ma odwrotu. Nie odejdziesz od tej książki nawet gdybyś bardzo chciał mój drogi czytelniku.

Moonbeam - główna bohaterka powieści nie jest typową nastolatką, jest przyszłą żoną Proroka, pana i władcy pustynnej enklawy wiernych Panu. Do czasu pożaru, potem jest podopieczną doktora Hernandeza na oddziale psychiatrii w szpitalu dziecięcym, będąc jednocześnie świadkiem w sprawie przestępstw popełnianych w sekcie. Opowieść dzieli się na przeplatające się ze sobą rozdziały o tytułach: Przedtem i Potem – przed i po pożarze miejsca, które przez długi czas dziewczyna nazywała domem.

Marzena Filipczak 'Między światami'

miedzy swiatami

"Między światami" to ta książka Marzeny Filipczak, która najpełniej trafiła w moje emocje, która - jak żadna dotychczas - była książką "moją".

Armenia, Osetia Północna, Górny Karabach, Kałmucja, Uzbekistan, Kirgistan, Kurdystan, Iran, Turkmenistan, Kazachstan - już same nazwy brzmią tak, że aż kusi by pakować plecak. Dalej jest - bo tak tylko może być - jeszcze ciekawiej.

Samotna wędrówka ma niewątpliwie dobre strony - samotność sprzyja nawiązywaniu kontaktów z mieszkańcami miejsc odwiedzanych, jest atutem w sytuacjach, w których pojedynczość jest lepiej widziana, i jest czasami po prostu wygodna. A jednak samotne podróżowanie może też być czegoś niewygodnym, czy wręcz niebezpiecznym.

Tokarczuk Olga 'Prowadź swój pług przez kości umarłych'

prowadz swoj plug

Akcja książki rozgrywa się w Kotlinie Kłodzkiej. Główną bohaterką jest Janina Duszejko, pasjonująca się astrologią. Wielką miłością obdarza wszelkie zwierzęta. Gdy w okolicy zaczynają ginąć kłusownicy i krzywdziciele zwierząt, Duszejko ma teorię na temat motywu i sprawcy tych zbrodni, ale wszyscy traktują ją jak dziwaczkę.
Myślałam, że będzie to książka z serii lekkich i przyjemnych. Pomyliłam się. Tokarczuk jak zawsze zmusza nas do myślenia i zastanawiania się nad własnym losem i decyzjami, które podejmujemy w życiu. Pisze o szacunku i miłości, nie tylko do nas samych i innych ludzie, ale także do naszych braci mniejszych i tych malusich.
Książka jest wciągająca. A tezy, jakie przedstawia autorka, po pewnym czasie stają się naszym nowym światopoglądem. I, o dziwo, to pierwszy thriller, w którym dałam wodzić się za nos.

Karol Kalinowski 'Kościsko'

koscisko 1

 

 

Mała miejscowość, tam gdzie cywilizacja jeszcze nie dotarła. Można zażartować, że miejsce, w którym diabeł mówi dobranoc. Do tego miasteczka przyjeżdża ojciec z synem licząc, że tu uda im się rozpocząć nowe, spokojne życie. Praca w miejscowej bibliotece wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Szybko jednak się okazuje, że Kościsko ma swoje tajemnice, a mieszkańcy są co najmniej dziwni.. ale powiedzmy sobie szczerze samo istnienie biblioteki powinno być podejrzane ;p

I. Szpala, M. Zubik 'Święte prawo. Historie ludzi i kamienic z reprywatyzacją w tle'

swiete prawo

Książka jest pokłosiem serii artykułów, które autorki opublikowały po raz pierwszy w 2014 r., wywołując w ten sposób aferę reprywatyzacyjną. Opisały wówczas mechanizmy działania rzekomych spadkobierców, którzy bezprawnie i za symboliczne kwoty kupowali roszczenia do kamienic.
Dziennikarki wykonały niemal „mrówczą” pracę. Przejrzały tysiące dokumentów, zgromadzonych w archiwach, ministerstwach, urzędach miasta, etc. Szczegółowo i z osobna opisały procedery nielegalnych przejęć kamienic wraz z lokatorami, którym nowi właściciele podnoszą czynsz, odcinają prąd i gaz, a nawet zastraszają. Wykorzystują do tego tzw. czyścicieli kamienic. W niektórych przypadkach historie kończą się tragicznie, jak np. sprawa Jolanty Brzeskiej, lokatorki spalonej żywcem.
Reportaż momentami czyta się niczym kryminał sensacyjny. Autorki obnażają przy tym cały bałagan reprywatyzacyjny, opisują urzędników zamieszanych w nielegalne procedery, a nade wszystko pokazują słabość państwa, które zawiodło zwykłych obywateli.

Sponsorzy w 2019