trybunal dusz

Po ten tytuł sięgnąłem skuszony twórczością Donato Carrisi, który niedawno nakręcił całkiem udaną Dziewczynę we mgle.
Trybunał Sumienia to tajna kościelna organizacja, której celem jest ściganie morderców, którzy pewni swego uciekają przed sprawiedliwością. Organizacja, której głównym źródłem informacji jest spowiedź. Spowiadają się mordercy, świadkowie, osoby zamieszane - wszyscy naiwnie wierzą, że obowiązuje tajemnica.

"Ja wierzę w istnienie Stwórcy, ale nie wierzę w życie po śmierci. Dlatego czuję, że mam prawo go nienawidzić"

pociagiem historie

Historie bez słów to seria wydawnictwa Zakamarki, w której znajdziemy książki obrazkowe. To dość specyficzne publikacje, gdyż nie zawierają tekstu. Pełno za to w nich obrazków. I to dzięki obrazkom my sami tworzymy własną opowieść. Może w niej być mnóstwo szczegółów, a może być krótka - wszystko dostosowujemy do potrzeb dziecka, dla którego przeznaczona jest historia. Dlatego te książki są uniwersalne.
Tym razem w moje ręce wpadła pozycja o podróży pociągiem. Widzimy lokomotywa z wagonem i kilkoma pasażerami. Na stacjach dosiadają się nowe postacie (ludzie i zwierzęta), pociąg przejeżdża tunelem, polami... Ot zwykła podróż, ale ile w niej zawrzemy zależy od nas.

ta jedna milosc

Już po przeczytaniu kilkunastu stron zaczęłam się zastanawiać, czy lektura tej książki zrobi więcej dobrego niż złego czytelniczkom. Chciałam zrezygnować z lektury, uznałam jednak, że przekonam się, jak bardzo zamysł autorki wpisuje się w obowiązujący - i coraz bardziej potępiany - schemat.

Cztery przyjaciółki. Jedna już zamężna, spodziewa się dziecka, druga właśnie bierze ślub, trzecia dąży ku ołtarzowi mając uroczego mężczyznę obok siebie, a czwarta... No właśnie, czwarta jest nieco nieudana. Solidny związek, jedyny w jej życiu, zawiązała z czekoladą. Dzielnie temuż związkowi kibicuje kanapa, na której Florka zasiada po pracy, by bezrefleksyjnie oglądać seriale, zagryzając a to czekoladką, a to czymś innym słodkim, co jednak w sobie czekoladę posiada. Florka przed samą sobą, a szczególnie w obliczu konieczności wbicia się w piękną suknię na ślub przyjaciółki, przyznaje, ze jest obrzydliwa, gruba, nieatrakcyjna i w ogóle wstrętna. Przyznaje i refleksje zagryza czekoladą. Przyjaciółki widzą męki dziewczyny i postanawiają jej pomóc. Wykupują jej wczasy odchudzające, II stopnia, dla zaawansowanych, pełne treningów, a wiedząc, że jej aktywność fizyczna ogranicza się do docierania do pracy oraz wstawania z kanapy, chcą przed nią ukryć, gdzie ją wysyłają. Upijają Florkę, a gdy ta - pijana, z rozmazanym makijażem i gruba (ta informacja powtarza się wciąż i wciąż, na wypadek gdybyśmy chcieli o niej zapomnieć) - podpisuje zgodę na uczestnictwo w miesięcznym turnusie, nie ma już odwrotu. Przyjaciółki wspierają Florkę duchowo i mentalnie, jedna z nich doradza jej podczas kompletowania garderoby (zdradzając nieco przy okazji, że młoda kobieta nosi rozmiar 46).

co nas nie zabije

Pamiętam, że Trylogia Millenium kiedyś cieszyła się wielkim uznaniem. Świetnie napisana, wielowątkowa saga wciągnęła miliony czytelników na całym świecie. Stieg Larsson nie doczekał sukcesu, zmarł na zawał serca tuż przed wydaniem pierwszego tomu trylogii. To wszystko wie niemal każdy. Millenium okazało się niesamowicie dochodową serią, którą opłacało się kontynuować. W grę wchodziły olbrzymie pieniądze. Wieloletnia partnerka Stieg'a nie chciała kontynuacji, ale w obliczu prawa była dla pisarza obcą osobą. Rodzina, która wygrała batalię sądową, szybko zdecydowała się na kontynuację. Wynajęto pisarza, który bazując na notatkach Larssona, napisał czwarty to sagi. Książka jeszcze przed wydaniem wzbudziła wiele kontrowersji. Początkowo nie planowałem sięgać po ten tytuł, ale po czasie zacząłem sobie zadawać pytanie: dlaczego miałbym tego nie przeczytać? Może jednak warto?

czarnobyl

26 kwietnia 1986 roku nastąpiło rozerwanie i pożar reaktora nr 4 w elektrowni jądrowej. Wielka tragedia, w której bezpośrednio zginęło 31 osób (pracowników), ponad 200 zachorowało na chorobę popromienną. Stworzona także zamkniętą strefę ochronna w promieniu 30 km, ewakuowano mieszkańców - ponad 350 tysięcy ludzi.

Znając historię, dostaje komiks w rękę i mam... pewne obawy czy warto otwierać tą publikację.

Warto. Na pierwszych kartach mamy ogólny zarys historyczny, co mniej wtajemniczonym pomoże zrozumieć zawarte w nim treści, a tym wtajemniczonym przypomną kilka faktów.

Cała publikacja podzielona jest na trzy części. Poznajemy historię "staruszków" żyjących sobie spokojnie na wsi, wspominających córkę mieszkającą w mieście. Żyją spokojnie, opiekując się sobą nawzajem. Widzą wybuch... Martwią się w rodzinę. Gdy przychodzą służby odpowiedzialne za ewakuację mieszkańców, proszą tylko by nie burzyć ich domu. Wracają po niedługim czasie...

zadurzenie

Powieści Eve Ainsworth są zaskakujące. Autorka opowiada o młodych ludziach, takich jak tysiące na naszych osiedlach, na ulicach, w szkołach. Opowiada o nich - takich pozornie zwyczajnych - pokazując to, co może się kryć w nich mrocznego. Na szczęście, uświadamia czytelnikom także to, skąd owo mroczne w młodych ludziach może się brać. I nie, nie jest to zło wrodzone...

Anna i Will pochodzą z niepełnych rodzin. Widują się z daleka, bo on jest dla niej chłopakiem nieosiągalnym, przystojniakiem, za którym oglądają się wszystkie dziewczyny. Gdy pewnego dnia Will zaczyna z nią rozmowę i okazuje jej coraz intensywniej swoje zainteresowanie, problemy domowe dziewczyny stają się mniej ważne, rozmowy z pedagogiem szkolnym irytująco wścibskie, a najlepsza przyjaciółka zazdrośnicą, która nie pojmuje tego, że gdy się kogoś kocha, chce się z nim spędzać jak najwięcej czasu. Anna powoli odsuwa się od wszystkiego i wszystkich, a Will otacza ją coraz większą... Troską? Kontrolą?

pszczelarz z sindzaru

„Pszczelarz z Sindżaru” autorstwa Dunya Mikhail to pierwsza w dorobku poetki i reporterki książka non-fiction. Zapadający w pamięć, niezwykle poruszający zbiór historii ocalałych z terroru ISIS. Pszczoły to niezwykłe stworzenia, bardzo często zajmują się nimi równie niezwykli ludzie. Abd Allah jest tego dowodem. Ten niesamowity człowiek jest świadectwem, że istnieją jeszcze ludzie potrafiący zaryzykować wszystko, aby pomóc potrzebującym. Niezwykłe dokonania Abd Allaha i jego przyjaciół oraz znajomych przeplatają się z przerażającymi wspomnieniami kobiet takich, jak Zuhur czy Hoszjar, zniewolonych przez bojowników Daesz/Państwo Islamskie.
„Pszczelarz z Sindżaru” to książka o strachu i okrucieństwie, a także niesamowitej sile ludzkiego współczucia, solidarności i odwadze.

zawisza czarny

Zawisza Czarny to wzór cnót rycerskich, ktoś na kim można polegać. I taki jest właśnie nasz bohater – dobry, troskliwy i pomocny. I czarny... Naprawdę czarny. Zawisza – wielki czarnoskóry polski patriota podczas swej podróży do Warszawy na mecz polskiej reprezentacji, zostaje wciągnięty w pewną intrygę "prawdziwych patriotów".
I myślicie, że to będzie zwykła historia z przesłaniem? Ja też się nabrałam. Jakub Ćwiek jak zwykle świetnie prowadzi akcję, intryga goni intrygę, aż trudno się oderwać. Przesłanie o patriotyzmie się pojawia, zastanowimy się nad wartościami i nad polskością. Ale fani fantastyki nie będą zawiedzeni – oprócz ironicznego humoru Autora spotkamy też na kartach tej książki tajną warszawską Sieć, taksówkarkę Sawkę oraz korpo-zombi i wielką bitwę niekoniecznie w tle.
Nasz bohater pojawił się już wcześniej w serii o katowickim Dreszczu, ale książki można czytać bez konkretnej kolejności. Za to mój ulubiony Autor (no, dobra jeden z kilku) chyba tworzy nowy panteon herosów. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo zabawa dla Czytelników zapowiada się wyśmienita.

malelicho tajemnica niebozatka

Niebożątko, zwane coraz częściej Bożkiem, to najmłodszy mieszkaniec domu pod uśmiechniętym, acz szczerbatym dachem. Chłopiec mieszka z mamą, wujkami, aniołami, potworami, królikami o różowej sierści, kotką Zmorą, widmami niemieckich żołnierzy i wieloma innymi postaciami, które pomieszkują w domu chwilowo, gdyż dom stanowi - oprócz przystani dla najbliższych Bożkowi - czasową przystań (zwaną pensjonatem) także dla niezwykłych dożywotników.

Bożek z niemowlęcia staje się dziecięciem, z dziecięcia - chłopięciem, zaczyna zadawać pytania, rozwija się, okazuje ciekawość światu i... nie ma kontaktu z rówieśnikami. Zapada wówczas decyzja - wbrew nieśmiałym protestom rodzicielki chłopca i całkiem śmiałym jego samego - Bożek wyruszy do szkoły.

elmer gif

Nie ma chyba osoby, która nie kojarzyłaby Elmera – radosnego słonia w kolorową kratkę. Wystarczy zobaczyć go raz, by zapamiętać na zawsze. Elmer, postać stworzona przez brytyjskiego pisarza i ilustratora Davida McKee, towarzyszy dzieciom na całym świecie już od bardzo wielu lat. W tym roku, wraz z wydawnictwem Adersen Press z Wielkiej Brytanii, obchodzimy trzydzieste urodziny uroczego słonia. To świetna okazja, by starsi przypomnieli sobie przygody Elmera i jego przyjaciół, a młodsi je poznali.

marilyn na manhattanie

 

Urlop w pełni. Jest to czas świetnych wyjazdów, ale też czas czytania. Na wyjazd zabrałem Marilyn na Manhattanie. Książkę kupiłem skuszony ładnym zdjęciem na okładce. Niestety jest to jedyne fajne zdjęcie w tej książce. Książka opowiada o "ucieczce Marilyn z Hollywood do Nowego Jorku. Ucieczka była nie tylko fizyczna, ale przede wszystkim mentalna i częściowo finansowa. Marilyn pragnęła zmienić swój wizerunek, ale nie było to możliwe w ramach obowiązującej umowy z Fox'em - dlatego też postanowiła odciąć się też od wytwórni. Mocno ryzykowne zagranie, ale zakończone pewnym sukcesem. Z książki dowiadujemy się, że Marilyn poszukiwała siebie, a napotkani ludzie okazywali jej niesamowite (ale czy bezinteresowne?) wsparcie.
Sporo miejsca poświęcono ubiorom Monroe, jej nastrojom, sylwetce, a także faktowi, że aktorka lubiła czytać. Jest to powtarzane do znudzenia. Wielką bolączką tej biografii jest niemal całkowity brak fotografii. I nie chodzi tu tylko o Monroe prywatnie, ale także fotografii miasta, miejsc, które odwiedzała, fotosów z planów filmowych, przedruków prasowych, czy też osób z którymi żyła i się bawiła. Jest to wielki brak.

naturalista

 

Kryminał z dużą porcją ciekawostek naukowych. Główny bohater Theo Cray – przedstawiciel dyscypliny naukowej zwanej bioinformatyką, z osobistych pobudek zabiera się za przeprowadzenie śledztwa w sprawie, pozornie oczywistej, przyczyny śmierci młodej pani biolog. Jego wiedza i umiejętność analitycznego myślenia prowadzą go w mroczne rejony lasów Montany. Zachwycające jest to, że śledząc tok rozumowania naukowca, zastanawiałam się stale, dlaczego sama na to nie wpadłam. Opowieścią rządzi niepodważalna logika, jedno wynika z drugiego, a przy tym nie ma mowy o przewidywalności. Idealnie! Dodam jeszcze, że Theo naprawdę da się lubić.

dzikiNiemal 700-stronicowa powieść Guillerma Arriagi, meksykańskiego scenarzysty znanego m.in. z filmów „Babel”, „Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady”, „Amores Perros” czy „21 gramów”, wywarła na mnie takie wrażenie, że już teraz, w pierwszym zdaniu, muszę powiedzieć że to powieść w moim odczuciu fenomenalna.
„Dziki” jest historią o życiu w trudnym mieście (Meksyk), w niebezpiecznej dzielnicy, w nieprzystępnych czasach rządowej korupcji, policyjnej władzy i wszechobecnej przemocy (akcja dzieje się w latach 60/70 ubiegłego wieku, ale tak naprawdę niewiele się zmieniło). Głównym bohaterem i narratorem jest Juan Guillermo, siedemnastolatek zmagający się z typowymi dla wieku nastoletniego problemami – pierwsza miłość, kłopoty w szkole, nieporozumienia z rodzicami, poszukiwanie własnej tożsamości. Ale los Juana Guillermo nie oszczędza – w krótkim czasie odchodzą wszyscy mu najbliżsi: zamordowany zostaje Carlos, jego starszy brat, przyjaciel i mentor; w samotności odchodzi ukochana babcia, rodzice giną w wypadku samochodowym. Osamotniony, otoczony śmiercią i cierpieniem chłopak czuje się zaszczuty jak dzikie zwierzę. Jak Kieł – wilk, który, wzięty za agresywnego psa, żyje na uwięzi w sąsiedztwie. Czas nie goi ran, demony przeszłości krążą, jak sępy, nad Juanem. Odbierają radość życia, w zamian podsycając żądzę zemsty i wzmagając niepokój.

5 sekund do

 

Książka Małgorzaty Wardy pozwala na zdobycie nieosiągalnego. Powieść autorki została doceniona poprzez wybranie jej Książką Roku 2015 przez Polską Sekcję IBBY. Sięgając po nią i nie wychodząc z domu można odbyć podróż kosmiczną do jednego z księżyców Jowisza Io. Bohaterami Małgorzata Warda uczyniła nastolatków, którzy na przemian przebywają w świecie realnym i wirtualnym. Fabuła książki płynie niczym w wirtualnej grze, gdzie często nie ma chwili na zastanowienie się. Głównym aktorem książki są niezwykłe doświadczenia, których doznaje szesnastoletnia Mika. Zaskakujące są dokładnie opisane emocje i doznania sensoryczne (dotyk, zapach, smak), które autorka rysuje czytelnikowi w świecie zaawansowanej technologicznie grze. Wątkiem uzupełniającym jest zestawienie środowisk, z których pochodzą bohaterowie, począwszy od bogatych domów a skończywszy na domach dziecka i rodzinach zastępczych. Jest to ważny zabieg, który pozwala na zrozumienie mechanizmów działania i pobudek młodych ludzi, dla których gra staje się realnym elementem ich życia. Małgorzata Warda funduje młodemu czytelnikowi mocny przekaz, którym jest przeżycie własnej śmierci… Cóż jeszcze musi się wydarzyć by nierealne stało się realne?

ostatni seans

 

Pozycję znalazłem w bibliotecznym antykwariacie. Moją uwagę przyciągnęła okładką, która wydała mi się całkiem znajoma. Pamiętam z lat szkolnych, że brat przyjaciela miał kolekcję książek z takimi okładkami. Czasem je pożyczałem, ale szczegółów fabuł już nie pamiętam. Nie samymi nowościami człowiek żyje więc postanowiłem zapoznać się z Ostatnim seansem filmowym.
Lata pięćdziesiąte, małe amerykańskie, prowincjonalne miasteczko leżące gdzieś w Teksasie. Miasteczko, z którego wszędzie daleko, ale niewielu to wie bo większość mieszkańców nigdy nie opuszczała rodzinnych stron. Jest to opowieść o nastolatkach, którzy niepewnie, ale z nadzieją wkraczają w dorosłe życie. Pierwsze prace, dziewczyny i przeświadczenie, że świat stoi otworem. Wyidealizowaną wizję rzeczywistości życie urealnia z niezbyt wyszukaną brutalnością. Najpiękniejsze dziewczyny wcale nie są idealnymi kandydatkami na żony, kultowe miejsca są prowincjonalnymi dziurami, a sława związana ze szkolną drużyną szybko przemija. Jedyne co jest prawdziwe to uczucia i przeżycia. Nie są one tak oryginalne jakby życzyli sobie tego sami zainteresowani, ale dla nich są najważniejsze. Pierwszy raz (nie jest istotne w jakiej materii) na długo pozostaje w pamięci. Tak jak kino, które jest symbolem tego co przemija.

kacik zagubionych

 

Jako przerywnik książek dotyczących tematyki II wojny światowej i reportaży, szukałam czegoś lekkiego. Skusiłam się na te pozycje... Skusiły mnie właściwie przecudne okładki i na chybił-trafił przeczytana strona, która spowodowała u mnie wybuch śmiechu. I już wiedziała, że nie wypuszczę tych książek z rąk.
Część pierwsza opowiada o losach dojrzałej kobiety, która jest w trakcie rozwodu, przeprowadzki oraz poszukiwania pracy. Znalazła tą ostatnią w biurze matrymonialnym. Myślicie, że będzie cukierkowo i ckliwie? Otóż nie... Wartka akcja, przeplatana żartami sytuacyjnymi zapewni Wam poprawę humoru. Weźcie też chusteczki, gdyż mogą się przydać... jak w życiu tak i w tej książce dopada nas smutna rzeczywistość. Ale to tylko moment, który pokazuje, że Autorka świetnie włada piórem i pięknie potrafi odmalować ludzkie emocje.

dziadek i niedzwiadek 1

Opowieść Łukasza Wierzbickiego, oparta na wspomnieniach Wiesława Lasockiego i innych żołnierzy 22. Kompanii Zaopatrywania Artyrelii, przedstawia historię niedźwiedzia, który wędrował z Armią Andersa od Persji aż do Szkocji. Nigdy nie słyszałam o Wojtku, bo tak miał na imię ów niedźwiedź, i z dużą przyjemnością oddałam się lekturze.

zlodziej kanapek 1

Tak to mogła być nudna książka o tym, jak zdrowo powinno żywić się dzieci, ale już sam tytuł bawi. Kto mógłby dopuścić się kradzieży kanapek? Twórcy tego gastronomicznego kryminału za miejsce akcji wybrali szkołę pełną uczniów a w punkcie kulminacyjnym pojawia się moment konsumpcji zbiorowej. Idealna uczta dla smakoszy. A co z tymi co nie lubią jeść?  Otóż zarówno główny bohater – Marcel, jak i jego koledzy i nauczyciele wszyscy mają swoje przyzwyczajenia i ulubione drugie śniadania. Kolejno stają na celowniku, jako podejrzani, którzy dopuścili się kradzieży najsmaczniejszego drugiego śniadania wszechczasów. A czemu niby najsmaczniejszego? Tego już nie zdradzę.

Działowe

Skoro dziś Światowy Dzień Czytania Tolkiena, to nie wypada choć kilku zdań nie przeczytać, prawda? ;)
Fanów twórczości brytyjskiego pisarza na całym świecie mnóstwo, wśród Was - naszych Czytelników - także ogromne ich ilości.
Jaki fragment, którejkolwiek tolkienowskiej powieści, chwycił Was za serce szczególnie mocno? Pracownicy Działu Metodyki, Analiz i Promocji prezentują swoje ulubione.

pionek

 

Druga odsłona przygód Serafin i Strzygonia - tym razem akcja przenosi się na Śląsk.
Czasy współczesne. W Gliwicach zostaje zamordowana młoda dziewczyna - jeden mord, ale wszyscy zaczynają na nowo żyć historią Wampira ze Śląska. Czy to naśladowca? A może sprawa nie ma nic wspólnego z seryjnymi morderstwami?
"Strach ostrzega przed niebezpieczeństwem. Ale jest też silnym narzędziem społecznej kontroli. Trzyma nas w ryzach, powstrzymuje przed eksplorowaniem rejonów, w które nie powinniśmy się zapuszczać."

Społeczeństwo zaczyna na nowo żyć w strachu, a dziennikarze umiejętnie ten strach podjudzają - przecież niedługo z więzień mają wyjść bestie - mordercy, którym karę śmierci zamieniono na 25 lat odsiadki. Ich wyjście na wolność jest okazją by ponownie przyjrzeć się zbrodniom, które popełnili. Jest to zwykła pogoń za sensacją, ale szybko się okazuje, że przeszłość ma przełożenie na teraźniejszość - i próba badania dawnych spraw może obudzić demony.